Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

wiodąc swoim zwyczajem przekpinki z Jagustynką, tęgo zajętą wyparzaniem statków,
aż para zapełniła całą izbę.
- Czekałem na was, bych przedzwonić pałą po łbie świntuchowi!
- Żeście to pośpieszyli tak rychło!
- Rocho me zastępuje w zakrystii, Walek księży zakalikuje organiście, a Magda kościół
podmiecie. Narychtowałem wszystko, by ino wama zawodu nie zrobić! Księża dopiero po
śniadaniu wezmą się do spowiedzi. Ale też ziąb dzisiaj, jaże kości truchleją! - wykrzyknął
żałośnie.
- Zęby w ogniu suszą i na ziąb narzekają! - zdziwiła się Józka.
- Głupia, na wnątrzu zimno, jaże mi ten drewniany kulas stergnął.
- Zaraz naszykuję wama rozgrzywkę, Józia, namocz duchem śledzie.
- Dajcie, jakie są, jeno sporo gorzałką zalać, to galanto sól wyciągnie.
- A wy zawdy po swojemu, bych o północku w kieliszki zadzwonili, wstaniecie radzi na
pijatykę - zauważyła złośliwie Jagustynka.
- Prawda wasza, babciu, ale widzi mi się, że wama cosik ozór skiełczał i radzi byście go
też w gorzałce pomoczyć, co? - śmiał się zacierając ręce.
- Jeszczech byś me, stary zbuku, nie przepił.
- Ludzi coś mało ciągnie do kościoła - przerwała im Hanka, wielce nierada tym przymówkom
do gorzałki.
- Bo wczas, jeszcze się zlecą, w dyrdy bieżyć będą wytrząchać grzechy.
- I polenić się, co nowego posłyszeć i świeżych grzechów nabrać...
- Od wczoraj już się dziewuchy szykowały - pisnęła skądciś Józia.
- Juści, bo im przed swoim dobrodziejem wstyd - dogadywała stara.
- Babciu, wam byłby już czas siąść na pokutę w kruchcie i te paciorki prząść, a nie ogadywać
drugich!
- Poczekam, byś siadł wpodle, kuternogo!
- Mam czas, pierwej waju pięknie przedzwonię i łopatą oklepię...
- Nie tykajcie me, bom zła! - warknęła cicho.
- Kijaszkiem się zastawię i nie ugryziecie, a ząbków szkoda, ile że ostatnie...
Jagustynka cisnęła się ze złością, ale nie odrzekła, bo i właśnie Hanka nalewała kieliszek
przepijając do nich, a Józka podała śledzia, którego otrząskał o drewno nogi, ze skóry obłupił,
na wąglikach przypiekł i ze smakiem zjadł.
- Dosyć zabawy! do roboty, ludzie! - zawołał naraz zrzucając kożuch, zakasał rękawy,
poostrzył jeszcze na osełce noża, wziął z kąta tęgą pałę do rozcierania ziemniaków la świń i
ruszył żwawo na dwór.
Wszyscy też poszli za nim w podwórze, on zaś z Pietrkiem wywodził z chlewu opierającego
się silnie wieprzka.
- Nieckę na krew, a prędko! - krzyknął.
Przynieśli wnet, wieprzek czochał się o węgieł i pokwikiwał z cicha...
Stali kołem w milczeniu patrząc w jego białe boki i tłusty, obwisły brzuch, a moknąc galanto,
bo deszcz mżył coraz gęstszy i mgły zwalały się na sad. Łapa jeno naszczekiwał obiegając
dokoła. Jakieś kobiety przystawały w opłotkach i kilkoro dzieci wieszało się na płotach,
ciekawie naglądając.
Jambroż się przeżegnał, pałę nieco wziął za się i jął zachodzić wieprzkowi z boku. Naraz
przystanął, rękę odwiódł, przechylił się bokiem tak mocno, jaże mu guzik pod szyją puścił u
koszuli, naprężył się i kiej nie huknie w wieprzkowy łeb między uszy, aż świńtuch z kwikiem
padł na przednie nogi, a potem kiej mu nie poprawi już obu rękoma, że zwalił się na bok

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595