Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Umiera!... Jezus!... umiera!... - wrzeszczała Hanka targając nim z całej mocy.
A Magda wnet zapaloną gromnicę wtykała mu w bezwładną rękę.
-Księdza, prędzej, Michał!...
Ale nim kowal wyszedł, Boryna otworzył oczy puszczając z rąk gromnicę, że się potrzaskała
w kawałki.
- Już mu przeszło, szuka czegoś...
Szeptał nachylając się nad nim, ale stary odepchnął go dość silnie i zawołał zupełnie
przytomnie:
- Hanka, wypraw tych ludzi.
Magda z płaczem rzuciła się do niego, ale snadź jej nie poznał.
- Nie chcę... nie potrza... wypędź... - powtarzał uporczywie.
- Choć do sieni ustąpcie, nie sprzeciwiajcie się... - błagała.
- Wyjdź, Magda, ja się z tego miejsca nie ruszę - wycedził nieustępliwie kowal miarkując,
że stary chce coś tajnego Hance powiedzieć.
Dosłyszał to stary i uniósłszy się, tak groźnie spojrzał wskazując mu ręką drzwi że się
wyniósł kiej ten pies kopnięty, z przekleństwem skoczył do płaczącej na ganku Magdy, ale z
nagła przycichł, rozejrzał się i wpadł do sadu i przebrawszy się chyłkiem pod szczytowe okno
przywarł pod nim nasłuchiwać, bo jak raz tam dotykały głowy łóżka, że przez szyby można
było posłyszeć coś niecoś.
- Siądź przy mnie...
Rozkazał stary po jego wyjściu.
Juści, że przysiadła na brzeżku, ledwie płacz powstrzymując.
- W komorze znajdziesz nieco grosza... schowaj, by ci go nie wydarli...
- Gdzie?
Trzęsła się już ze wzruszenia.
- We zbożu...
Mówił wyraźnie, odpoczywając po każdym słowie, a ona, tłumiąc strach jakiś, cała była
w jego oczach, świecących dziwnie.
- Antka broń... pół gospodarki sprzedaj, a nie daj go... nie daj... twoje...
Nie skończył już, posiniał i zwalił się na pościel, oczy mu przygasły i zasnuły się mgłą,
bełkotał jeszcze cosik, i jakby próbował się podnieść.
Hanka zakrzyczała ze strachu, przybiegli wnet kowalowie, cucili, wodą zlewali, ale już
nie oprzytomniał i jak przódzi leżał drętwy, nieruchomy, z otwartymi oczyma, daleki od tego,
co się przy nim działo.
Długi czas przesiedzieli przy nim, kobiety płakały cicho, a nikto nie rzekł i słowa;
zmierzch już zapadał, izba pogrążała się w cieniach, kiej wyszli społem na dzień dogasający,
że już jeno w stawie tliły się resztki zórz zachodnich.
Co wam powiedział? - zagadnął ostro przestępując jej drogę.
- Słyszeliście.
- Ale co później mówił?
- Co i przódzi, przy was...
- Hanka, nie doprowadzajcie me do złości, bo będzie źle...
- Tyle się waszych gróźb bojam, co tego psa...
- I wtykał wam cosik w garście... - dorzucił podstępnie.
- A co, to jutro za stodołą znajdziecie... - szydziła urągliwie.
Rzucił się ku niej i może by doszło do czego gorszego, żeby nie Jagustynka, która nadeszła
na ten czas i po swojemu zaraz rzekła:

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595