Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

opłotkach, po drogach stowarzyszali, to do karczmy szli, poredzając, płacząc a pomstując...
Jedna Hanka spokojniejsza się uczuła i tak rada z mężowej pochwały, tak nią skrzepiona
na duszy i pełna nadziei, żądna roboty i pokazania, że poradzi wszystkiemu, iż nie sposób
tego wypowiedzieć.
Skoro się rozeszły kobiety, wraz też przyszła kowalowa posiedzieć przy chorym, Hanka
zaś z Józką udały się do chlewu wieprzka oglądać.
Wypuściły go na podwórze, ale że świńtuch był spasiony, to uwalił się zaraz w gnojówce
i ani chciał się ruszyć.
- Nie dawaj mu już dzisiaj jeść, niech się oczyści.
- Akuratnie i zapomniałam dać mu po połedniu...
- To i dobrze na ten raz, trza by go jutro sprawić. Wołałaś Jagustynki?
- Przyjść obiecała jeszcze dzisiaj, na odwieczerzu...
- Odziej się i bieżyj do Jambroża, niech jutro, choćby i po mszy, a przychodzi ze statkami
oporządzić wieprzka.
- Będzie to mógł, kiej dobrodziej zapowiadał, co jutro dwóch księży przyjedzie słuchać
spowiedzi?
- Czas znajdzie!... wie, że gorzałki żałować nie będę, a on jeno poradzi galanto szlachtować
i mięso sprawić. Jagustynka też pomoże.
- To bym raniuśko jechała do miasta po sól i przyprawy...
- Zachciało ci się przewietrzyć!... nie potrza: wszystkiego dostanie u Jankla, sama tam zaraz
pójdę i przyniesę.
- Józka! - krzyknęła jeszcze za nią - a gdzie to Pietrek z Witkiem?
- Pewnikiem poszli na wieś, bo Pietrek wziął skrzypice.
- Spotkasz ich, to przypędź, niechby z szopy koryto przynieśli przed chałupę, trza je będzie
rankiem wyparzyć.
Józka rada, że mogła się wyrwać na wieś, pognała do Nastki, by spólnie poszukać Jambroża.
Ale Hanka nie wybrała się do karczmy, zaraz bowiem przywlókł się jej ociec, stary Bylica,
więc dała mu podjeść nieco, opowiadając radośnie, co był Rocho przywiózł od Antka, i
nie skończyła wszystkiego, kiej wpadła z krzykiem Magda:
- Chodźcie prędzej, ojcu cosik jest!
Jakoż Boryna siedział na kraju łóżka rozglądając się po izbie. Hanka przypadła ku niemu
trzymać, aby nie zleciał, a on wodził oczyma po niej wlepiając je naraz we drzwi którymi
właśnie kowal wchodził niespodzianie.
- Hanka!
Powiedział wyraźnie i mocno, aż struchlała w sobie.
- Dyć jestem. Nie ruchajcie się ino, doktór wzbrania - szeptała zestrachana.
- Co tam na świecie?
Głoś miał rozbity, obcy jakiś.
- Zwiesna idzie, ciepło... - jąkała.
- Wstali to?... czas w pole...
Nie wiedzieli, co rzec, spoglądając na siebie; ino Magda ryknęła płaczem.
- Swojego bronić! nie dajta się, chłopy!
Krzyczał, ale słowa mu się rwały, jął się trząść i gibać w Hanczynych ręku, że kowalowie
chcieli ją wyręczyć; nie popuściła jednak, mimo że już mdlały jej ramiona i grzbiet. Patrzali w
niego z trwogą czekając, co powie.
- Jęczmiona by siać pierwsze... Do mnie, Chłopy!... ratunku!... - krzyknął naraz strasznie,
wyprężył się i padł w tył, oczy mu się zwarły, zarzęział.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595