Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Słońce już bokiem zaglądało rozczerwieniając mrocznawą izbę, ptaki radośnie ćwierkały
w sadzie, podnosiło się ciepło, bo z dachów kieby szklanymi paciorkami spływał przymrozek,
a przez wywarte okno wraz z wietrzykiem porannym buchał krzyk gęsi trzepiących się w
stawie.
Krzątała się po izbie kiej szczygieł, z cichą przyśpiewką, boć to niedziela była i czas nadchodził
szykowania się do kościoła z palmami, już owe pędy łozy czerwonej, pokryte srebrzystymi
kotkami, stały w dzbanku od wczoraj, pomdlałe nieco, że to im wody zapomniała
nalać. Poczęła je właśnie troskliwie cucić, gdy Witek wrzasnął przez drzwi:
- Gospodyni kazali, byście swoją krowę napaśli, aż z głodu ryczy!
- Powiedz, że wara jej do krowy mojej! - odkrzyknęła w cały głos nasłuchując, co tamta
wyszczekuje na odzew.
- A pyskuj, póki ci gęba nie ustanie: nie dowiedziesz me dzisiaj do złości!
I jęła najspokojniej wybierać ze skrzyni ubiory rozkładając je po łóżku, rozpatrując, w jakie
by się przyodziać do kościoła; naraz, kiej ta chmura padnie na słońce, iż się wszystek
świat przyciemni, tak ci i w niej dziwnie pomroczało. Po cóż się to przybierać będzie i stroić?
dla kogo?
La tych babskich ślepiów, zazdrośnie taksujących każdą jej wstążkę i potem za to obnoszących
ją na ozorach?
Odbiegła strojów z niechęcią i siadłszy w oknie czesała jasne, bujne włosy, smutnie spozierając
na wieś, w słońcu już całą i w topliwych rosach połyskującą; domy kajś niekaj przebielały
się ze sadów i słupy niebieskich dymów buchały w górę, zaś na drodze, po drugiej
stronie stawu, całkiem przysłonionej drzewcami, przechodziły niekiedy kobiety, bo widziała
czerwień wełniaków odbitą we wodzie i jak się przesuwały wskroś mdlejących już cieniów
drzew nadbrzeżnych; potem gęsi przepływały białymi sznurami, że się wydawało, jakoby
płynęły wskroś modrej topieli nieba odbitego, ostawiając za sobą te czarniawe, półkoliste
kręgi kiej węże cicho pełznące; to chybotliwe jaskółki przewijały się niziutko łyskając białymi
brzuchami, a gdziesik znowu u wodopojów krowy porykiwały lub pies naszczekiwał.
Zagubiła wnet pamięć tych rzeczy topiąc oczy w górze, wysoko, gdzie na modrym niebie
pasły się stada chmur, białym, wełnistym barankom podobne, bo gdziesik spod nich, w wysokościach
ciągnęło jakieś niedojrzane ptactwo, że jeno krzyk długi a jękliwy rozsypywał się
nad ziemią rzewliwie, aż ją od tych głosów sparło cosik pod piersiami, a nagła, z dawna już
czająca się tęsknica ścisnęła serce, że wodziła przygasłymi oczyma po rozruchanych drzewach
po wodzie, kaj i owe chmury zdały się płynąć zanurzone w niebieskościach, po wszystkim
świecie, nic jeno nie rozpoznając spoza wezbranej tęskności, że łzy ważne pociekły po
zbladłych policzkach kieby te paciorki lśniące rozerwanego różańca i suły się wolno jedna za
drugą, i gdziesik na samo dno duszy spływały.
Mogła to zmiarkować, co się jej stało?
Jeno czuła, iż ją cosik rozpiera, podrywa i ponosi, że oto poszłaby na kraj świata, gdzie
oczy poniesą, gdzie jeno powiedzie ta tęskność niezmożona. I płakała tak bezwolnie i prawie
bezboleśnie, jako to drzewo, obciążone kwiatem w wiośniane poranki, kiej słońce przygrzeje,
a wiatry zakolebią, rosi obficie, wpiera się w ziemię, nabrzmiewa sokami rodnymi, a kwietne
gałęzie ku niebu podaje...
- Witek! a poproś pięknie tej dziedziczki na śniadanie! - wrzasnęła znowu Hanka.
Jagna, kieby przecknęła, otarła łzy, doczesała włosów i poszła śpiesznie.
W Hanczynej izbie już wszyscy siedzieli przy śniadaniu. Z michy kurzyły się ziemniaki,
właśnie je była Józka omaszczała śmietaną przesmażoną z cebulą, gdy reszta już bodła łychami

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595