Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Pies pomachał ogonem, szczeknął radośnie, buchnął przez kury, aż się pierze posypało, i
dalejże drzeć się do niej, skakać do piersi, a polizywać ręce, że rada nierada pogłaskała go po
łbie.
- Drugi człowiek a tak czujący nie będzie, jako to stworzenie. Miarkuje jucha gospodarza!
- Wyprostowała się ździebko wodząc oczyma po oszroniałych dachach, bo jaskółki, siedzące
rzędem na kalenicy, zaświegotały pieściwie.
- Pietrek! Dzień ano kiej wół! - zakrzyczała bijąc pięścią we drzwi stajni, a posłyszawszy
mruczenie i odsuwanie zawory wywarła drugie zaraz drzwi do obory.
Krowy leżały rzędem przed żłobami.
- Witek! A to śpi pokraka, kiej po weselu!
Chłopak się wraz przebudził, skoczył z pryczy i jął pośpiesznie wciągać portczyny i cosik
mamrotać strachliwie.
- Przyrzuć krowom siana, by przejadły do udoju, i zaraz przychodź skrobać ziemniaki. A
łysuli nie dawaj, niech ją sama pasie - dodała twardo, bo była to krowa Jagusi.
- Tak ją pasą, aże krowa ryczy i z głodu słomę spod siebie wyjada.
- A niech zdycha, nie moja strata! - szepnęła zawzięcie.
Witek jeszcze tam cosik mruknął, ale skoro wyszła, gruchnął się w poprzek barłogu z
obertelkiem w garści, byle jeszcze z pacierz zadrzemać.
Hanka zaś poszła jeszcze do stodoły, gdzie na klepisku okryte słomą leżały ziemniaki
przebierane do sadzenia i zajrzała pod szopę, kędy składali wszelki sprzęt gospodarski. Łapa
wyskakiwał przed nią, co chwila zbaczając do gęsiorów i wojnę z nimi czyniąc, aż wszystko
obejrzawszy bacznie, czy jakiej szkody z nocy nie ma, jak to czyniła co dnia, polazła do
przełazu, wyjrzeć w pola na oziminy.
Zaczęła znowu mówić przerwany pacierz.
Słońce też już wstało, wskroś sadów powiała wichura płomieni, że szrony się zaiskrzyły i
rosy jęły skapywać z drzew; wiater też się poruszył i gmerał cichuśko w gałęziach, skowronki
dzwoniły coraz rzęsiściej, a we wsi, na drogach czynił się ruch, słychać było chlustanie wody
przy nabieraniu ze stawu, wrótnie kajś niekajś darły się zardzewiałe, to gęsi gdziesik krzyczały
i pies naszczekiwał abo i głos ludzki rozbrzmiewał w porankowej cichości.
Wieś się budziła później ździebko, że to niedziela była i każden rad dłużej wylegiwał pod
pierzyną spracowane kości.
Hanka na nic nie baczyła, zstępując w siebie, w te różne myśle, jakie ją oprzędły, że pacierz
jeno wargami mówiła, daleko od niego duszą i cała we wspomnieniach utopiona.
Podniesła ciche, opite radością oczy na pola szerokie, zawarte ścianą dalekiego lasu, po
którym rozlewały się płomienie wschodu, iż spośród modrawych gąszczów wybłyskiwały
bursztynowe, grubachne chojary; zaś wszystkie ziemie jakoby drgały w złotych, budzących
brzaskach; ozime zboża mokrą, zielonawą wełną otulały zagony, a kajś niekaj po bruzdach
lśniły się poniki wody kiej te srebrne strużyny, niesły się z pól wilgotne, chłodne przydechy
wraz z tą świętą cichością wiośnianą, w jakiej to rośnie wszystko i na świat się jawi...
Nie za tym jednakże patrzała i nie tego.
Jawiły się ano w niej przypominki bied, głody, krzywdy, Antkowe przeniewierstwa, bóle
kiej góźdź raniące i tych smutków i utrapień tylachna, że aż ją dziw brał, jako to poredziła
przemóc i przemogła, i doczekała się, że oto Pan Jezus przemienił wszystko na lepsze...
Przeciech na gospodarce jest znowu, na ziemi.
A kto mocen jest wyrwać ją stąd? Któren poredzi!
Zmogła już tyla, przecierpiała bez te pół roku, że drugi człowiek bez całe życie nie przecierpi,
to udźwignie, co ta na nią Panu Jezusowi spuścić się spodoba, wydzierży i doczeka się

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595