Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Dopiero wzmógłszy się na siłach chyłkiem ruszyła w opłotki Kłębowego domu, stojącego
tuż w rząd z plebanią.
Z dygotem juści szła czepiając się płotów i latając przetrwożonymi oczyma po sadzie i
chałupie, siedzącej w głębi, ale jeno krowy pod oknami chlipały głośno z cebratek, sień wywarta
była na przestrzał, że dojrzała maciorę z prosiętami wylegujące się w błocie podwórza i
kury pilnie grzebiące w gnoju.
Podjąwszy próżną już cebratkę, bo śmielej było jej z czymścić w garści wejść, wsunęła
się do wielkiej mrocznej izby.
- Niech będzie pochwalony! - ledwie wykrztusiła.
- A na wieki! Kto tam? - ozwał się po chwili zajękliwy głos z komory.
- Dyć to ja, Agata! - Jezus, jak ją spierało pod piersiami !
- Agata! Widzieliście no, moi ludzie! Agata! - gadała prędko Kłębowa ukazując się na
progu z pełną zapaską piszczących gąsiąt, stare zaś z sykiem i gęgotem dyrdały za nią. - No,
to chwała Bogu! A powiadali ludzie, jakoście jeszcze na Gody pomarli, nie wiada było ino
kaj, że nawet mój zbierał się do kancelarii na przewiady. Siadajcież... strudzeni pewnikiem
jesteście. Gęsi się ano lęgną...
- Pieknie się wywiedły, kiej ich aż tyla!
- A będzie kopa bez mała, przez pięciu. Chodźcie przed dom, bo trza ich podkarmić i
przypilnować, aby stare nie stratowały.
Wybrała je starannie z zapaski na ziemię, iż zaroiły się kiej te żółciuchne pępuszki, a stare
jęły radośnie gęgotać a wodzić nad nimi dziobami
Kłębowa wyniesła na deseczce posiekanego jajka wraz z pokrzywami i kaszą i przykucnęła
przy nich pilnie bacząc, bo stare kuły w drobiazg, tratowały i kradły jedzenie, jak ino
mogły, rejwach czyniąc krzykliwy.
- Siodłate wszystkie będą - zauważyła siadając na przyzbie.
- Juści, a z wielkiego gatunku. Organiścina odmieniła mi jaja, że trzy swoje dawałam za
jedno... Dobrze, iżeście już ściągnęli do chałupy... roboty tyla, że nie wiada, gdzie przódzi
pazury zaczepić.
- Zaraz się wezmę do roboty, zaraz... jeno mocy nieco nabierę... chorzałam i całkiem się
wyzbyłam z sił... ale niechaj ino wydycham... to zaraz...
I chciała się podnieść, chciała iść... by się wziąć za robotę jaką, ale chudzina jeno się potoczyła
na ścianę i z jękiem padła.
- Do cna, widzę, zwątleliście, nie do roboty już wama, nie! - rzekła ciszej rozpatrując jej
twarz siną, obrzękłą i dziwnie pokurczoną postać.
Zakłopotała się tym oglądem i strapiła, że nie tylko wyręki mieć z niej nie będzie, ale
gotów się jeszcze kłopot nawiązać.
Snadź przeczuła to Agata, bo się lękliwie, przepraszająco ozwała:
- Nie bójcie się, nie będę waju zawalała miejsca ni cisnęła się do miski, nie, wydychne se
ino i pójdę... chciałam jeno obaczyć wszystkich... popytać... ale se pójdę... - Łzy cisnęły się do
oczu.
- Nie wyganiam was przeciech, siedźcie, a wola wasza będzie iść, to se pójdziecie...
- A kaj to chłopaki? pewnikiem w polu z Tomkiem?- zapytała wreszcie.
- To nic nie wiecie? A dyć wszystkie w kreminale!
Agata jeno ręce spletła w niemym krzyku boleści.
- Powiedziała mi już to słowo Jagustynka, jeno uwierzyć nie mogłam.
- Najczystszą prawdę wam rzekła, tak ci jest, tak!
Wyprostowała się na te wspominki, a po wynędzniałej twarzy posypały się ciężkie łzy.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595