Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Las marł z jękiem, drzewa padały ciężko jako te chłopy w boju ściśnięte a parte jedne
przez drugie, nieustępliwe, krzepkie, jeno że bite mocą niezmożoną, iż ni “Jezus!” krzyknąć
nie krzykną i wraz całą ławą się chylą, i w lutą śmierć padają.
Jęk jeno rozbrzmiewał po lesie, ziemia drgała cięgiem od zwalonych drzew, siekiery waliły
bez przestanku, zgrzyt pił nie ustawał, a świst gałęzi, niby ten wzdych ostatni, przedzierał
powietrze.
I tak szły godziny za godzinami, a coraz nowe pokosy drzew zalegały porębę i robota nie
ustawała.
Sroki krzyczały wieszając się po nasiennikach, to czasem stado wron przeciągało z krakaniem
nad tym polem śmierci, to zwierz jaki wysuwał się z gęstwiny, stawał na skraju i długo
wodził szklistymi oczami po skołtunionych dymach ognisk, po drzewach padających, a
dojrzawszy ludzi z bekiem uciekał.
A chłopi rąbali zawzięcie wżerając się w bór kiej te wilki, gdy stada dopadną, a ono się
zbije w kupę i zdrętwiałe śmiertelnie, pobekujące, czeka, póki ostatnia owieczka nie padnie
pod kłami.
Dopiero po śniadaniu, gdy słońce podniesło się do tela, że osędzielizna jęła skapywać, a
złote pająki światła pełzały wskroś boru, dosłyszał ktosik daleką wrzawę.
- Ludzie jakieś idą całą gromadą - rzekł któryś przyłożywszy ucho do drzewa.
Jakoż i gwar był coraz bliższy i wyraźniejszy, że wnet rozległy się pojedyncze okrzyki i
głuchy tupot wielu nóg, a nie wyszło i Zdrowaś, kiedy na dróżce biegnącej od wsi zamajaczyły
sanie, które wnet wypadły na porębę, stojał w nich Boryna, a za nim konno, wozami i
piechty wysypywał się gęsty tłum kobiet, chłopów i wyrostków, a wszystko to podniesłszy
srogi krzyk jęło gnać ku rębaczom.
Boryna wyskoczył ze sani i pognał przodem; za nim zaś, gdzie kto ino wziął miejsce, lecieli
drudzy, kto był z kijem, kto znów groźnie potrząchał widłami, któren cepy dzierżył mocno
w garści, inszy kosą migotał, a inszy jeszcze z prostą gałęzią, a jak kobiety, to prosto z
pazurami i wrzaskiem, a wszystkie runęli na przerażonych rębaczów.
- Nie rąbać! Wara od boru! Nasz las, nie pozwalamy! - wrzeszczeli razem, że i nikto nie
wyrozumiał, czego chcieli, dopiero Boryna przystanął przy struchlałych i ryknął, że na cały
las się rozległo:
- Ludzie z Modlicy! ludzie z Rzepek i skąd to jeszcze jesteśta, słuchajcie !
Przycichło zdziebko, a on znowu wołał: - Zabierzta, co wasze, i idźta z Bogiem, rąbać
wzbraniamy, a któren by nie usłuchał, z całym narodem miał będzie sprawę...
Nie opierali się, boć srogie twarze, kije, widły, cepy i tyla narodu rozgniewanego, gotowego
do bitki, strachem przejmowało, to zaczęli się zmawiać, skrzykiwać, topory za pas zakładać,
piły zbierać i kupić się do się z pomrukiem gniewnym, a zwłaszcza Rzepczaki, że to
szlachta była i od wieków w kłótniach sąsiedzkich z Lipczakami, to wyklinali w głos, trzaskali
toporami, odgrażali się, ale chcąc nie chcąc ustępowali przed siłą, a naród zaś krzykał
groźnie, następował na nich i wypierał w bór.
Insi zaś rozbiegli się po porębie gasić ogniska i rozwalać poukładane sążnie, a baby, z
Kozłową na przedzie, dojrzawszy budy zbite z desek na kraju poręby pognały tam i nuż je
rozdzierać a rozwłóczyć po lesie, by i śladu nie zostało.
Boryna zaś, skoro rębacze ustąpili tak łacno, skrzykiwał gospodarzy i namawiał, bych
całą gromadą do dwora teraz iść i zapowiedzieć dziedzicowi, aby się nie ważył lasu ruszyć,
póki sądy nie oddadzą, co jest chłopskiego. Ale nim się zmówili, nim wymiarkowali, co zrobić,
aby było jak najlepiej, baby podniesły krzyk i zaczęły bezładnie uciekać od bud, bo kilkanaście
koni wypadłych z lasu jechało im na karkach...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595