Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Kazimierz, a nawet stary Płoszka - jeno Boryny nikto nie dojrzał, ale mówili, że i on poszedł.
Wójta doma nie było, bo zaraz po południu pojechał do kancelarii, to już wszystkie razem,
całą kupą poszli do Kłęba, cisnęło się za nimi sporo ludzi, to bab, to dzieci, ale przywarli
drzwi, nikogo już nie puszczając do środka, Kłębiak zaś Wojtek miał przykazane naglądanie
po drogach i przy karczmie, czy się gdzie strażnik nie pokaże.
Przed domem zaś, w opłotkach, a nawet na drodze zbierało się coraz więcej narodu, każdy
był ciekaw, co tam starszyzna uradzi, a radzili długo, jeno że nikto nie wiedział co i jak, bo
ino przez okna widać było ich siwe głowy, w półkolu pochylone do komina, na którym się
palił ogień, a z boku stojał Kłąb, cosik im prawił, pochylał się nisko i raz w raz bił pięścią w
stół.
Niecierpliwość zaś rosła w czekających z minuty na minutę, aż w końcu Kobus, to Kozłowa,
to i parobki niektóre zaczęli szemrać i głośno powstawać na radzących, że nic nie uradzą
dobrego la narodu, bo im jeno o samych siebie chodzi, jako gotowi się jeszcze z dworem
pogodzić, a resztę na zgubę podać!...
Kobus się już był tak rozsierdził wraz z komornikami i drugą biedotą, że już otwarcie
namawiał, by nie zważając na radzących, o sobie pomyśleć, swoje uradzić, cosik postanowić;
a rychło, póki czas, póki tamte ich nie sprzedadzą...
Jawił się na to Mateusz i zaczął nawoływać do karczmy, by tam swobodnie poradzić, a
nie jak te pieski pod cudzym płotem naszczekiwać...
Trafiło to do serca narodowi, bo całą hurmą ruszyli do karczmy.
Żyd już światła gasił, ale musiał otworzyć i z trwogą patrzył na walącą się ciżbę, wchodzili
w milczeniu, spokojnie, zajmując wszystkie ławy, stoły i kąty, nikto bowiem nie pił, a
jeno kupili się gęsto poredzając z cicha i wyczekując, kto i z czym pierwszy wystąpi...
Nie brakowało skorych do pierwszeństwa, jeno że się jeszcze każden wagował wystąpić i
na drugich oglądał, aż dopiero Antek się wyrwał, na środek skoczył i ostro, z miejsca zaczął
pomstować na dwór...
Ale choć wszystkim trafił prosto do serca, mało kto przytwierdzał, boczono się nań, patrzono
zyzem, niechętnie, odwracano się nawet plecami, że to jeszcze zbyt żywo pamiętano
księże wypominki, a i te jego grzeszne sprawki, nie zważał na to, a że go wnet poniesła zapamiętałość
i jakby dziki bitkowy szał ogarniał, to z całej mocy krzyczał na końcu:
- Nie dajta się, chłopy, nie ustępujta, nie darujta krzywdy! Dzisiaj wama wzięli las, a jak
się bronić nie będziecie, to jutro gotowi wyciągnąć pazury po ziemię waszą, po chałupy, po
dobytek! Któż im wzbroni, kto się im sprzeciwi?...
Poruszył się nagle naród, pomruk głuchy poszedł po izbie, tłum się zakołysał gwałtownie,
rozbłysły dziko oczy, sto pięści naraz wyrwało się nad głowy, i sto piersi ryknęło wraz, kieby
piorunami.
- Nie damy! Nie damy! - huczeli, aż się karczma zatrzęsła od mocy.
Na to i czekali przodownicy, bo wnet Mateusz, Kobus, to Kozłowa, to potem i drugie
rzucili się we środek i nuż krzyczeć, nuż pomstować a judzić... że wnet karczmę zalał wrzask,
groźby, przekleństwa, tupania, bicie pięściami w stoły i hukliwa, sroga wrzawa zagniewanego
narodu.
Każdy wołał swoje, każdy się srożył, każden co innego radził, że ciskali się zapamiętale,
kiej te pieski w sieniach przywarte, których nie ma kto na świat wypuścić i poszczuć na nieprzyjacioły...
To się i tumult srogi uczynił, krzyki i sprzeciwy, bo się naród ozeźlił i krzywdą
swoją ostargał na wnątrzu, a na jedno zgodzić się nie mógł, bo nie było takiego, któren by

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595