Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- rymnąłem kiej długi. Opętana czy co?... Ledwiem się pozbierał, a ona kiej nie zadrze ogona
i w skok przede mną! A lećże se, zapowietrzona, pomyślałem. Ale nie uciekła, ino wciąż
przede mną leciała - aż do samej chałupy - do samej chałupy, prześwietny sądzie, aż w ogrodzenie
weszła, aż do sieni wlazła, a że drzwi do izby były wywarte, to i do izby poszła... Tak
mi Panie Boże dopomóż Amen !
- A potem zarznęliście i zjedli, prawda? - rzekł. sędzia rozbawiony.
- Hę! Zarznęli i zjedli?... A cośwa zrobić mieli? Przeszedł dzień - prosiak nie odchodzi;
przeszedł tydzień jest, ani jej wygonić, bo z kwikiem wraca!... Moja podtykała jej, co mogła,
bo jakże głodem morzyć, Boże stworzenie też... Prześwietny sąd jest mądry, to sprawiedliwie
se wymiarkuje, że com z nią biedny sierota miał zrobić? Niktoj po nią nie przychodził, a w
domu bieda - a żarła, że i dwie drugie tyle nie zechlają..: Jeszcze z miesiąc, to by nas zeżarła i
z bebechami... Co było radzić? Miała ona nas - tośwa my ją zjadły, a i to niecałą, bo na wsi
się zwiedziały, a Dominikowa poskarżyła, że to jej, przyszła ze sołtysem i zabrała wszyćko...
- Wszystko?... a cały zad to gdzie?... - syknęła złowrogo Dominikowa.
- Gdzie? Spytajta się Kruczka i drugich piesków. Wynieśliśmy na noc do stodółki. Psy,
że to czujne psie pary, a wrota były dziurawe, wyciągnęły i bal se sprawiły moją krwawicą, że
chodziły obżarte kiej te dziedzice.
- Hale, świnia sama poszła za nim, głupi uwierzy, ale nie sąd. Złodziej jucha, a barana
młynarzowi, a gęś dobrodziejowi to kto pokradł, co?...
- Widziałaś, co? Widziałaś! - wrzasnęła Kozłowa, przyskakując z pazurami.
- A kartofle z organistowego dołu to kto?... A cięgiem cosik komuś we wsi ginie, to gąska,
to kury, to sprzęt jaki - ciągnęła nieubłaganie.
- Ty ścierwo! Coś ty robiła za młodu, a i co twoja Jagna teraz wyprawia z parobkami; to
ci tego nikt nie wypomina, a ty kiej ten pies...
- Wara ci od Jagny! Wara, bo ci ten pysk tak spierę, że... Wara!... - ryknęła wielkim głosem,
ugodzona jak w żywe mięso.
- Cichojta, pyskacze, bo za drzwi wyciepnę! - uciszal Jacek, podciągając parcianek.
Zaczęło się przesłuchiwanie świadków.
Najpierw świadczyła poszkodowana, Dominikowa a zeznawała cichym, nabożnym głosem
i przysięgała co chwila przed tą Częstochowską, jako świnia jej, i żegnała się, i biła w
piersi, że prawda jest, jako ją ukradł z pastwiska Kozioł, i nie żądała od prześwietnego sądu
kary na niego, niech mu już tam Jezusiczek czyśćca za to nie pożałuje - ale domagała się
wielkim głosem sądu i karyza to, że tak spostponował ją i Jagnę wobec całego na-rodu.
Świadczył potem Szymek, syn Dominikowej; czapkę powiesił na rękach złożonych jak
do pacierza, oczów nie spuścił z sędziego i jękliwym, nieprzytomnym głosem zeznawał, że
świnia była matczyna, że białna była cała, ino kiele ogona czarną łatę miała, a ucho rozerwane,
bo ją był Łapa Borynowy chycił na zwiesnę, a tak kwiczała, że chociaż w stodółce był -
usłyszał...
Potem zawezwano Barbarę Piesek i innych.
Świadczyli po kolei i przysięgali, a Szymek wciąż stał z czapką na rękach, wpatrzony
pobożnie w sędziego, a Kozłowa darła się za kratę z krzykiem zaprzeczań i złorzeczeń, a
Dominikowa ino wzdychała do obrazu, a pogląda ła na Kozła, który skakał oczami, nasłuchiwał,
a obzierał się na swoją Magdusię.
Naród słuchał uważnie i raz w raz szmer, to uwagi złośliwe albo śmiech się rozległ głuchy
pod powałą, aż Jacek musiał przyciszać groźbą.

Sprawa ciągnęła się długo, aż do przerwy, w której sąd poszedł do sąsiedniej izby na naradę
Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595