Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Toteż widno, co bez złość Antek podpalił.
- Abo się to nie odgrażał?
- Cała wieś o tym wiedziała.
- Musiało się na tym skończyć, musiało! - dogadywała Kozłowa.
A w drugiej grupie starszych gospodyń szeptano również różności, jeno tyle że ciszej i
ważniej.
- Stary pono tak zbił Jagnę, że leży chora u matki...wiecie to?
- Jakże! zaraz do dnia, powiadali, wygnał ją, skrzynkę za nią wyrzucił i wszystkie szmaty
- dorzuciła milcząca dotąd Balcerkowa.
- Nie powiadajcie byle czego, byłam dopiero co w cha-łupie, skrzynka stoi na swoim
miejscu - objaśniała Płoszkowa.
- Ale już na weselu przepowiadałam, że się tak skończy - podjęła głośniej.
- Co się dzieje, mój Jezus! co się dzieje! - jęknęła Sochowa chwytając się za głowę.
- Ano co, do kreminału go wezmą i tyla!
- Sprawiedliwie mu się to należy: cała wieś mogła pogorzeć!
- A tom już spała w najlepsze, a tu Łuka, co latał z niedźwiednikami, bębni w okno i
krzyczy: “Gore!”
Jezus Maria! w oknach czerwono, jakoby kto zarzewiem szyby obwalił, to mi już ze strachu
całkiem moc odjęło... a tu dzwon bije... ludzie krzyczą... - opowiadała Płoszkowa.
- Skoro jeno powiedzieli, że Boryna się pali, zaraz mnie tknęło, że to Antkowa sprawa -
przerwała jej któraś.
- Cichocie, powiadacie, jakbyście na oczy widzieli.
- Widzieć nie widziałam, ale skoro tak wszystkie powiedają...
- Jeszcze w zapusty bąkała o tym tu i owdzie Jagnustynka...
- Ani chybi, wezmą go w dybki i posadzą w kreminale.
- Co mu ta zrobią? widział to kto? są na to świadki? co? - zauważyła Balcerkowa, że to
procesownica była sielna i na prawie się znała.
- A nie złapał go to stary?...
- Złapał, ale na czym innym, a choćby i widział podpalanie, świadczyć nie może, bo
ociec i w złości z sobą żyli.
- Sądów to sprawa, nie nasza, ale kto winowaty przed Bogiem i ludźmi, jeśli nie ta suka
Jagna? Co - podniesła znowu surowy głos Balcerkowa.
- Prawda! Juści! takie zbereżeństwo, taki grzech! - szeptały ciszej, zbiły się w kupę i zaczęły
jedna przez drugą wypominać jej grzechy.
Gadały coraz głośniej i coraz zawzięciej potępiały Jagnę, wygłaszały teraz wszystko, co
ino było i nie było, co ino która kiedy bądź zasłyszała abo i sama stworzyła na nią: wszystkie
dawne urazy i zawiści zasyczały w duszach, że jako ten kamienny grad leciały na nią przezwiska,
wymysły, odgróżki złe i nienawistne słowa, wzburzona złość, że gdyby się tak jawiła
w tej chwili, to ani chybi z pięściami rzuciłyby się do niej.
Chłopi zaś w drugiej kupie poredzali spokojniej, ale nie mniej zawzięcie powstawali na
Antka; gniew z wolna ogarniał wszystkie serca, wzburzenie głębokie, srogie kołysało tłumem,
błyskało w oczach piorunami, że niejedna pięść się wyciągała groźnie, gotowa do spadnięcia,
niejedno twarde słowo jak kamień zawarczało, że nawet Mateusz. któren go obraniał zrazu,
dał spokój, a jeno w końcu rzekł:
- Rozum mu odjąć musiało, jeśli się na taką rzecz ważył!
Ale na to skoczył rozsrożony kowal i ją przekładać gospodarzom, że Antek dawno się
odgrażał podpaleniem, że stary już z dawna wiedział o tym i całymi nocami pilnował.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595