Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Dyć juści, on ci Bartłomiej Kozioł, dopraszam się łaski prześwietnego sądu! - piszczała
ogromna kobieta, wpychając się siłą za kraty.
- A wy czego?
- Dopraszam się łaski, a dyć ja żona tego chudziaka, Bartka Kozła - i kłaniała się ręką
ziemi, aż wyrurkowanym czepcem zawadzała o stół sędziowski.
- Świadkujecie?
- Niby to za świadka? ni, jeno dopraszam się...
- Woźny; wyrzuć ją za kratę.
- Wychodźta, kobieto, bo nie la was tu miejsce...-
Chwycił ją za ramiona i pchał zadem.
- Dopraszam się prześwietnego sądu, kiej mój ano nie dosłyszy na ten przykład... - krzyczała.
- Wychodźta, póki po dobremu - i aż jęknęła, tak ją ciepnął na kratę, bo ani kroku po dobroci
ustąpić nie chciała.
- Wyjdźcie, będziemy głośno mówili, to choć on Kozioł, a usłyszy!
Zaczęło się wreszcie badanie.
- Jak się nazywacie?
- Hę?... a, przezywam?... Przeciech wołali mę, to niby wiedzieć wiedzą...
- Głupiś. Jak się nazywacie? - indagował nieubłaganie sędzia.
- Bartek Kozioł, prześwietny sądzie - rzuciła żona.
- Ile lat?
- Hę?... a, lat?... bo ja to pomnę! Matka, wiele to ja mam roków?...
- Pięćdziesiąt i dwa, widzi mi się, będzie na zwiesnę.
- Gospodarz?...
- I... trzy morgi piachu i ten jeden krowi ogon... sielny gospodarz.
- Był już karany?
- Hę?... karany?
- Czy siedzieliście w kozie?
- To niby w kreminale?... karany?... Matka, byłem to w kreminale, hę?...
- A byłeś, Bartku, byłeś, a to cię te ścierwy dworskie o to zdechłe jagniątko...
- Juści, juści... na paśniku znalazłem zdechłe jagnię... wzionem, co miały psy rozwłócyć...
poskarżyły, przysięgły, com ukradł, sąd przysądził... wsadziły mę i siedziałem... Niesprawiedliwość
jest ino, niesprawiedliwość... - mówił głucho i obzierał się znacznie na żonę.
- Oskarżeni jesteście o kradzież maciory Marcjannie Pacześ! Wzięliście ją z pola, zagnali
do domu, zarznęli i zjedli! Co macie na swoją obronę?
- Hę? Zjadłem! Żebym tak Boga przy skonaniu nie oglądał, że nie zjadłem!... o świecie
rodzony, ja zjadłem! - wołał żałośnie.
- Cóż macie na swoją obronę?
- Obronę... miałem to co rzec, matka?... Juści, baczę; niewinowatym, świni nie zjadłem a
Marcjanna Dominikowa, na ten przykład, szczeka bele co, kiej ten pies, że ino chycić za ten
paskudny pysk a sprać... a...
- O ludzie, ludzie!... - jęknęła Dominikowa.
- To już sobie później zrobicie, ateraz mówcie, jakim sposobem świnia Paczesiowej znalazła
się u was?...
- Świnia Paczesiowa.. u mnie?... Matka, co to wielmożny dziedzic rzekli?...
- A dyć, Bartku, to o tym prosiaku, co to za tobą przylazł do chałupy...
- Baczę, juści, że baczę, bo prosiak to był, a nie świnia żadna; dopraszam się łaski wielmożnego

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595