Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

światem kieby te chusty pełne białych, a kłujących paździerzy, że wszystko topiło się w nierozpoznanej
mątwie i świstach.
Zaraz za wsią poszli gęsiego przywianymi miedzami ku borom ledwie czubami widnym
w kurzawie, a jeszcze dalekim.
Wiatr wzmagał się jeszcze, bił ze wszystkich stron, tańcował, kręcił i tak w nich siepał,
że ledwie mogli się utrzymać na nogach, przyginali się ino barzej ku ziemi, a on zabiegał z
przodu, darł suchy śnieg pomieszany z piaskiem i prażył w twarze, aż oczy trza było przysłaniać.
Szli w milczeniu, jako że wiatr zatykał i rwał słowa, a postękując nieco i ręce rozcierając
śniegiem, bo ziąb był przenikliwy i na wskroś lichą przyodziewę przejmował, i zaspy się czyniły
od kamionek, to od drzew i groblami zastępowały, że każdą trza było wymijać nakładając
niemało drogi.
Hanka szła na przedzie, często się obzierając za ojcem, któren skulony, z okręconą w zapaskę
głową, w starym kożuchu Antkowym, przepasany powrósłem, wlókł się na końcu, ledwie
się poruchając pod wiatr; zatykało go cięgiem, przystawać musiał co trochę; by wytchnąć
i obetrzeć załzawione od wiatru oczy, potem zaś w dyrdy śpieszył cicho pojękując:
- Idę Hanuś, idę... Nie bój się, nie ostanę!
Juści, wolałby pozostać na przypiecku, wolał, ale cóż kiej ona, biedaczka, szła, śmiałby
to ostać! a i w chałupie ziąb nie do wytrzymania, dzieci skwierczą z zimna, warzy już nie było
przy czym zrobić, że jeno suchego chleba pojedli... a tu zimny wiater tak przebiera po kościach,
kieby tymi lodowymi palicami... - przemyśliwał dyrdając za nimi.
Pewnie, że kiedy mus ułapi za łeb, nie wyślizgniesz się, człowieku, nie!
To Hanusia jeno zasiekała zęby i szła ano po drzewo razem z komornicami. Prawda, na
to już zeszło, że w parze z Filipką, z Krakaliną, ze starą Kobusową i Magdą Kozłową, z tymi
największymi biedotami w jeden rząd, razem.
Wzdychała jeno ciężko, zacinała zęby, a szła, i to nie po raz pierwszy, nie...
- A niechta! A niechta! - szeptała twardo, moc w sobie wzbierając i cierpliwość.
Trzeba, to chodzi po drzewo, dyguje na plecach, w jeden rząd z dziadówkami, jak Filipka,
stawa, a płakać nie będzie ni żalić się nie będzie, ni o poratunek zabiegać.
Gdzie to i pójdzie? Dadzą chyba, ale to jakie słowo litościwe, od którego dziw krew nie
tryśnie z serca... Pan Jezus ją doświadcza, krzyże zsyła, to może kiedyś i wynagrodzi... A
niechta, przetrzyma wszystko, nie pomarnuje się z dziećmi i rąk nie opuści, a na politowanie
ludzkie ni pośmiewisko się nie da! .
Wycierpiała się ona ostatnimi czasy tyla, że każda kosteczka trzęsła się w niej i łamała z
osobna z tego bolenia - wycierpiała! Nie to, że bieda i poniewierka, że często głód, iż ledwie
dzieciom starczyło, nie, że Antek w karczmie przepijał z kamratami, o dom nie stojał, a kiej
ten pies zwleczony chyłkiem się do chałupy wsuwa i na jakie bądź słowo napomknienia za kij
chwyta - bywa to bowiem nierzadko i gdzie indziej, można by odpuścić; ot, przyszła na niego
taka zła godzina, to aby jeno cierpliwie przeczekać, przejść jeszcze może. Ale tego przeniewierstwa
nie mogła mu zapomnieć, przeboleć i darować!
Nie, nie poredziła. Jak to, ma żonę i dzieci, a o wszystkim zapomina la tamtej. To ją kieby
rozpalonymi obcęgami ściskało za serce, przegryzało na wskroś i rozrastało się w niej piekącą,
nieustępliwą pamięcią.
- Za Jagną lata, ją miłuje, przez nią to wszystko!
Zdało się jej, że zły idzie pobok, a wciąż szepta do ucha te straszne przypominki, nie
uciec od nich nie zapomnieć, nie! Ból poniewierki dusznej, poniżenia, wstyd, zazdrość, pomsta

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595