Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

do karczmy, że to pierwszy raz po adwencie i Godach miała być muzyka, a i szykowały się
zmówiny Małgośki Kłębianki z Wickiem Sochą, któren chocia tak samo się pisał jak nieboszczyk
Kuba, ale krewniactwa się z nim wypierał, jako że parob był niepoczciwy i sielnie dufający
w swoje morgi.
Powiadali też, jako i Stacho Płoszka, mający się już od kopania ku Ulisi sołtysównie,
pewnikiem dzisiaj zapije sprawę i wszystko ze starym uładzi, bo krzyw mu był i córki odmawiał,
że Stacho był sielny zabijaka, wicher nieposkromiony i z rodzicielami cięgiem się wadził,
a za Ulisią chciał całe cztery morgi abo dwa tysiące spłaty na rękę i dwa krowie ogony w
dodatku.
Wójt też dzisiaj wyprawiał chrzciny, jeno że w chałupie, ale różni znajomkowie tak se
rachowali, że jak się rozochoci, to w domu nie wytrzyma i z całą kompanią
do karczmy zwali, i fundował będzie.
Zaś prócz tych przynęt były jeszcze większe, ważniejsze sprawy, zarówno obchodzące
wszystkich.
Bo tak się ano stało, że na sumie od ludzi z drugich wsi dowiedzieli się, że dziedzic, co
ino mu było potrza ludzi do poręby, to już zgodził i zadatki podawał: miało iść z Rudki dziesięciu,
z Modłicy piętnastu, z Dębicy cosik ośmiu, a samej rzepeckiej szlachty bez mała dwudziestu
a z Lipiec ani jeden. Prawda to już była jasna i pewna, bo i sam borowy, któren był na
sumie, przytwierdził.
Niemała z tego turbacja padła na biedotę, nieletka.
Juści, że byli w Lipcach bogacze całą gębą, byli i pomniejsi, którzy zarówno o zarobki
nie stali, byli takoż jensi, u których aż piszczało z biedy, ale się do niej nie przyznawali, bych
ino przyjacielstwa z bogaczami nie stracić i w jeden rząd zawżdy z nimi stawać - ale i komorników,
i takich, co ino chałupy mieli, też nie brakowało: którzy wyrabiali u gospodarzy młocką,
którzy na tartaku siekierą, którzy zaś, gdzie się ino zdarzyła robota, a chyla tyla wyskrzybali,
iż jakoś się tam z boska pomocą przeżywili, ale ostawało jeszcze z pięć familii, la których
zimową porą całkiem brakowało we wsi roboty, ci to właśnie jako zbawienia czekali na
te poręby.
A teraz co począć?
Zima była sroga, mało któren miał jaki taki grosz zapaśny, niejednemu już i ziemniaki się
kończyły, bieda była w chałupie, a głód już zębce szczerzył za węgłem, do zwiesny daleko, a
wspomożenia znikąd, to i nie dziwota, że ciężki frasunek padł na dusze. Zbierali się po chałupach
,medytowali, aż w końcu kupą całą poszli do Kłęba, by ich ten powiedł do dobrodzieja
na poradę, ale Kłąb się wymówił rzekomo zmówinami córki, jensi też podobnie wykręcili się
kiej piskorze, bo stali ino o siebie i swoje wyrachowania mieli. Zeźlił się tym srodze Bartek z
tartaku, któren choć robotę miał, zawżdy z biednym narodem trzymał, przybrał do się Filipa
zza wody, Stacha Bylicowego zięcia, Bartka Kozła, Walka z krzywą gębą i w piąciu poszli do
dobrodzieja prosić, by się wstawił za nimi do dziedzica.
Długo nie było ich widać, dopiero po nieszporach przyleciał Jambroży do Kobusów i
powiedział, że z księdzem radzą i do karczmy prosto przyjdą.
A tymczasem wieczór się już był uczynił, ostatnie zorze zetliły się do cna, że ino kajś
niekaj na zachodzie z tych szarych popiołów żarzyły się kieby głownie dogasające, a świat z
wolna otulał się w modrawą a lutą płachtę nocy. Księżyca jeszcze nie było, jeno od suchych,
przemarzniętych śniegów biły ostygłe, lodowate brzaski, w których rzecz każda widniała jakoby
w śmiertelne gzło przyodziana i zgoła umarła; gwiazdy też jęły się wysypywać na ciemne

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595