Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

szeroko opowiadać o bytności pana Jacka.
Zdumiał się tym wielce i zaczął wymiarkowywać, co by to mogło znaczyć, biedził się
niemało, rozważał, deliberował, każde słowo z osobna w głowie obracał, aż w końcu wyraźnie
z tego wyszło, że dziedzic wysłał pana Jacka do niego, by się wywiedział, co to naród
powie o porębie.
- Kiej nic a nic o las nie pytał.
- Hale, kiej taki cię wywiedzie niby na postronku, że
ani zmiarkujesz, kiedy, co i jak, a wszystko wypowiesz. Ho, ho, znam ja ten dziedzicowy
pomiot.
- Powiadam wam, że ino o Kubę pytał i o te strzyżki!
- Miedzami kołuje, by drogę wypatrzeć! W tym cosik jest, jakaś dziedzicowa sztuczka,
bo jakże, dziedzicowy brat i stojałby tam o Kubę! Głupi ino w takie bajdy uwierzy. Powiadają,
że ten Jacek głupawy jest nieco, po wsiach cięgiem się nosi, na skrzypkach pod figurami
wygrywa i trzy po trzy plecie. I powiedział, że przyjdzie?
- Powiedział i o was się wypytywał.
- No, no, w głowie się nie chce pomieścić.
- A widzieliście się z dziedzicem? - zagadnęła miękko, by ino nie dać mu rozmyślać.
Ciepnął się, jakby go giez ukąsił w słabiznę.
- Nie, u Szymona cały czas siedziałem - powiedział i zamilkł.
Już nie śmiała pytać, bo ciepał się po chałupie kiej ten pies wściekły, o bele co krzyczał,
przyganiał, pomstował, że uczyniło się tak cicho, jakby kto makiem posiał, kużden mu z
oczów rad schodził, bych czego oberwać.
I w takiej przykrej cichości siadali do kolacji, gdy wszedł Rocho, siadł swoim zwyczajem
przed ogniem, jeść nie chciał, a gdy skończyli, rzekł cicho:
- Nie od siebie przychodzę. Na wsi powiadają, że dziedzic się na Lipce zawziął i ani jednego
chłopa nie zawoła do rąbania, przyszedłem się spytać, czy to prawda?
- W imię Ojca i Syna, a skądże mnie to wiedzieć, pierwszy raz słyszę.
- Narada była dzisiaj u młynarza, stamtąd poszła nowina.
- Naradzał się wójt, młynarz i kowal, ale nie ja!
- Jakże, powiadali, że u was był sam dziedzic i żeście z nim poszli.
- Nie naredzałem się z nimi, chcecie, to wierzcie, prawdę wam rzekłem...
Nie przyznał się, jak wielce go bolało to pominięcie, i że radzili bez niego! Rozsrożył się
znowu na przypomnienie, ale milczał, przeżuwał ino w sobie tę obrazę kiej pokrzywy, powstrzymywał
się, jak mógł, bych Rocho nie zmiarkował, co się z nim dzieje!
- Jakże, czekał, wypatrywał jak ten głupi, a oni bez niego radzili! Nie daruje im tego, popamiętają.
Mają go widać za nic, to im pokaże, co znaczy na wsi. Nie kto drugi, jeno młynarz
tak zrobił, parob jeden, obieżyświat krzywdą ludzką się dorobił, a teraz nad wszystkich się
wynosi, oszukaniec, zna on o nim takie sprawy, iż z tego może być i kreminał, zna... Abo i ten
wójt! Bydło mu pasać, nie przewodzić starszym, pijanica; zrobili go wójtem, ale tak samo
mogą jutro go zrucić i wybrać choćby Jambroża, jedna by z nich była pociecha! A kowal,
zięciaszek zapowietrzony! Niech się jeno pojawi w chałupie! Albo i ten dziedzic, to jak wilk,
ogania ino koło narodu, a zabiega, a węszy, gdzie by co urwać! Pan, ścierwo, na chłopskich
ziemiach siedzi, chłopski las sprzedaje, z chłopskiej łaski żyje, a będzie się tu na naród zmawiał!
Ścierwa, nie baczy, że i pańskiej skóry tak samo imają się cepy jak i kużdego! - Ale nie
rzekł ni słowa z tych deliberacji, jakże, nie baba przeciech, by się przed drugimi użalał i

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595