Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Wrzątku niby!
Przystawiła garneczek z wodą do ognia i siadła z powrotem do kądzieli, ale nie przędła,
tyla co czasem furknęła wrzecionem dla niepoznaki i spozierała na niego pilnie, pełna głuchego
niepokoju i ciekawości: co za jeden, czego chce, może z urzędu, po jakim spisie, bo
cięgiem zaglądał do książeczki?... Ubiór też miał prawie pański, szary z zielonym, jaki to noszą
strzelcy dworscy! a to znowu kożuch chłopski i czapkę też! Cudak ci jakiś abo ten obieżyświat'
A może i co drugie! Rozmyślała porozumiewając się oczami z Witkiem, któren
niby podkładał na ogień, a głównie rozglądał nieznajomego i mocno się dziwował, że ten
cmoknął na Łapę.
- Ugryzie, pies zły! - szepnął mimo woli.
- Nie bój się, mnie psy nie gryzą - uśmiechnął się dziwnie i gładził tulący mu się do kolan
psi łeb.
Przyszła wkrótce Józka, a za nią zaraz zajrzała Wawrzonowa, to któryś z sąsiadów, bo się
już było rozniesło w sąsiedztwie, że jakiś obcy siedzi u Borynów.
A on wciąż się nagrzewał nie bacząc na ludzi ni ich szepty i uwagi, dopiero gdy się woda
zagotowała, wydobył z jakiegoś papierka herbatę, zasypał, sam sobie wziął z półki biały garnuszek,
nalał wrzątku i przegryzając kawałkiem cukru, popijał i chodził po izbie, a przyglądał
się obrazom, sprzętom, to stawał na środku i tak przenikliwie spoglądał w oczy, że ludziom
miętko robiło się w dołku.
- Kto to lepił? - wskazał na światy wiszące u sufitu.
- To ja! - pisknęła rozczerwieniona Józka.
Chodził znowu długo, a Łapa krok w krok za nim.
- Kto tak wymalował? - zawołał zdumiony przystając przed wycinkami, jakie były nalepione
na ramach obrazów, a gdzieniegdzie i wprost na ścianie.
- Kiej to nie malowane, ino wystrzyżone z papierów!
- Nie może być! - wykrzyknął.
- Samam strzygła, to juści, wiem!
- I samiście to wymyślili, co?
- Sama, a dyć każde dziecko we wsi to potrafi.
Umilkł znowu, nalał sobie drugi raz herbaty, usiadł przed kominem i z dobre parę pacierzy
nie rzekł ani słowa.
Ludzie się porozchodzili, bo wieczór nadchodził i zamieć się uciszała, że ino czasami
zrywał się jeszcze ostry wicher, zakręcał, mącił i bił w chałupy, ale coraz rzadziej i słabiej się
trzepotał, niby ten ptak wyzbyty z sił dalekim lotem.
Jagna też w końcu odstawiła kądziel i wzięła się do wieczorowych obrządków.
- Służył u was Jakub Socha? - zagadnął nieznajomy.
- Niby Kuba! Juści, że służył, ale się pomarło chudziakowi jeszcze na jesieni.
- Mówił mi ksiądz o tym. Mój Boże, szukałem go od lata po wszystkich wsiach okólnych
i znalazłem po śmierci...
- Naszego Kuby szukaliśta? - zawołał Witek wzruszony.
- A to pan muszą być dziedzicowym bratem z Woli?
- Skądże mnie znacie?
- Powiedali nieraz ludzie, że dziedzicowy brat wrócił z dalekich krajów i szuka po wsiach
jakiegoś Kuby, ale nikto nie miarkował którego.
- Sochy, dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że służył u was i że umarł.
- Postrzelili go, krew go uszła i pomarł, pomarł! - wołał Witek przez łzy.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595