Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

nie stała, jechać muszę, ale co postanowicie, to tak wezmę, jakbym uradzał społem.
Wyszli markotni nieco, bo chociaż wszystkiemu przytwierdzał i zgadzał się na wszystko,
co mówili, dobrze poczuli, że z nimi szczerze nie trzyma.
- Hale, uradzajcie sobie, ale beze mnie! - myślał - wójt ni młynarz, ni co pierwsi nie pójdą
z wami! Niech się dwór dowie, że nie nastaje na niego, prędzej zapłaci
za krowę... i będzie się chciał godzić z osobna..: Głupie!...do ostatniego chojaka pozwolić
mu ciąć... a potem dopiero w krzyk, do sądów, areszt położyć, przycisnąć - dałby więcej niźli
zgodą. Niech se radzą, poczekam na boku, nie pilno mi, nie!...
Dom już cały legł spać, a Maciej siedział, kredą na ławce pisał, liczył i długo w noc deliberował.
Nazajutrz zaraz po śniadaniu nakazał parobkowi rychtować sanie.
- Jakom wczoraj powiedział, pojadę do Woli, pilnuj tu domu, Jaguś, a jakby się kto dowiadywał,
rozgłaszaj, że musiałem jechać, i do wójtowej zajrzyj.
- Późno to wrócicie? - pytała z przyczajoną w sercu radością.
- Na odwieczerzu, a może i później.
Przyodziewał się świątecznie, a ona znosiła mur z komory ubrania, wiązała wstążki u koszuli
pod szyją, pomagała we wszystkim i z gorączkową niecierpliwością przynaglała Pietrka,
by prędzej konie zakładał, trzęsła się cała. Nie mogła ustać na miejscu, radość w niej krzyczała,
radość, że pojedzie na cały dzień, późno wróci, może dopiero w nocy, a ona zostanie
sama i o zmroku - o zmroku wyjdzie za bróg... Wyjdzie! Hej! Rwała się już jej dusza do wylotu,
śmiały się oczy, wyciągały ręce, prężyła pierś i ognie błyskawicami upalnymi chodziły
po niej i słodką męka oblewały... Ale z nagła, niespodziewanie chwycił ją dziwny lęk i ścisnął
za serce, że zmilkła, przycichła w sobie i jak błędna patrzyła za Boryną, gdy się okręcił w pas,
nadział czapę i wydawał jakieś przykazania Witkowi.
- Weźcie mnie ze sobą! - szepnęła cicho.
- Hale. Któż w chałupie ostanie? - zdziwił się mocno.
- Weźcie mnie, święty Szczepan dzisiaj, roboty wiele nie ma, weźcie mnie, tak mi się
markoci, weźcie! - prosiła tak gorąco, że chociaż się dziwował, ale się nie oparł przyzwolił.
W parę chwil już była gotowa i ruszyli zaraz sprzed domu ostro, z kopyta, aż sanie zamietły.

ROZDZIAŁ 6

- Myślałech, żeś gdzie w śniegach uwięzła! - szepnął przekąśliwie.
- Hale, można to przyspieszyć na taką wieję, po omacku szłam całkiem, bo tak ciepie
śniegiem, że oczów nie można ozewrzeć, a takie zaspy na drogach, taki mąt, że i na dwa kroki
nic nie rozezna przed się.
- Matka w chałupie?
- A juści, gdzie by ta szli na taki psi czas; rano byli u Kozłów, ale z Magdą jest krucho,
na księżą oborę patrzy, to i nic poradzić nie poradzili - opowiadała Jagna otrzepując się ze
śniegu.
- Cóż tam na wsi? - zagadnął naśmieszliwie.
- Idźcie pytać, to wiedzieć będziecie, po nowinki nie latałam !
- Dziedzic przejechał, nie wiesz to?
- Psu wytrzymać trudno na takiej wiejbie, a dziedzicowi by się tam chciało...
- Kogo mus pędzi, ten i na zakurki patrzał nie będzie...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595