Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

cały dom chrapał, aż się rozlegało, tylko jedna Jagusia, choć była wielce utrudzona, nie zasnęła;
próżno się wciskała w poduszki, próżno oczy przywierała i nawet pierzyną zasłaniała
głowę nie pomogło, sen nie przychodził, a jeno jakby zmora zwaliła się na nią i na piersi padła
takim ciężarem, że ani odetchnąć mogła, ni krzyknąć, ni się porwać z łóżka; leżała nieruchoma,
w odrętwieniu takiego półsnu, półjawy, w którym rozum niczego nie rozeznaje, a ino
sama dusza się wyprzędza ze wspominek, jak gdyby z kądzieli, i omotuje sobą świat cały,
cudności różne patrzy, nad ziemiami się nosi, w słońce się ubiera - a tyla sama jest, co te odbicia
na wodzie czystej a zwichrzone... Tak było z Jagną, że chociaż nie zasnęła, a sczezło z
jej pamięci wszystko i jako ten ptak niesła się duszą po cudeńkach - po onych dniach pogasłych,
po czasach pomarłych, a we wspominaniach jeno żywiących... w kościele się być czuła...
Antek klęczał obok... mówił wciąż i parzył ją oczami, parzył ją słowami, przejmował
słodką męką i strachem zarazem... to śpiew jakiś się rozlegał i organy huczały tak przenikliwie,
aż każdą nutę z osobna czuła w sobie.:. to czerwona groźna twarz księdza się jej widziała
i wyciągnięte nad narodem ręce... to światła... to potem inne, dawne wspominki przychodziły...
spotykania się z nim... całunki... uściski... aż gorąc ją przenikał i taka lubość; że się prężyła
cisnąc mocno do poduszek... to znowu wyraźnie, głośno słyszała: “Wyjdź! Wyjdź!...” aż
się podnosiła i jakby szła w sobie, szła:.. chyłkiem pod drzewami; we mrokach... a strach w
niej dygotał, krzyk jakiś leciał za nią, przerażenie wiało z ciemności.
I tak wciąż w kółko, to jedno, to drugie, to dziesiąte przychodziło na nią, że się opamiętać
ni wyrwać spod tego nie mogła - nic, tylko zmora musiała ją dusić albo zły nagabywał i do
grzechu sposobił.
O dużym już dniu podniesła się z pościeli, ale czuła się jak z krzyża zdjęta, wszystkie kości
ją bolały, blada była, roztrzęsiona i strasznie smutna.
Mróz był zelżał nieco, ale poczerniało jakoś na świecie, śnieg chwilami prószył, a czasem
znów mocny wiatr powiewał, targał drzewami, że stawały w śnieżnej kurzawie, i po drogach
prześwistywał, ale mimo to wieś huczała świąteczną radością, pełno ludzi snuło się po drogach,
często saniami ktoś walił, to gromadami wystawali w opłotkach poredzając, to odwiedzali
się po sąsiedzku,
a dzieci całym stadem, kiej te źrebaki na paśniku, baraszkowały na stawie, aż na wieś
całą roznosiły się wrzaski.
Ale Jagusi nie było w sercu wesoło ni drujko, nie!...Ziąb ją przejmował, chociaż ogień
wesoło buzował na kominie, głucho jej jakoś było, mimo ciągłego gwaru i Józinych śpiewek,
dzwoniących po chałupie, obcą się czuła w pośrodku swoich, tak obcą, że ze strachem patrzała
na nich i jakby wśród zbójów się czuła.
A często, nie mogąc się oprzeć, zasłuchiwała się w tych gorących szeptach Antkowych,
co wciąż, z jednaką siłą dzwoniły w sercu...
- Gniew boski i potępienie wieczne na takie!”- twarz i wyciągnięte, grożące ręce widziała
przed sobą.
Zalękła się srodze, struchlała w głębokim poczuciu winy. - Nie, nie wyjdę! Grzech by był
śmiertelny, śmiertelny! - powtarzała krzepiąc się tym słowem i odżegnując od zła, ale dusza
jej krzyczała w żalu i męce bo rwała się do niego, rwała całą mocą, całą potęgą życia, jak to
drzewo przywalone zwałami rwie się o wiośnie do słońca, jak ta ziemia prężąca się pod
pierwszym tchnieniem ciepła...
Ale strach grzechu przeważył jeszcze, że zmogła się w sobie i usiłowała zapomnieć o
nim, zapomnieć na zawsze.....nie wychodziła z chałupy, bała się wychylić w opłotki; bo; może
tam gdzie przyczajony czeka i zawoła na nią...a oprze mu się to wtedy, wstrzyma duszę,
nie poleci za tym głosem? !...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595