Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

ich było, a każdy z osobna szedł, z paradą, a puszył się, wynosił i po ławkach przed:
wielkim ołtarzem zasiadał, i pierwszeństwo brał przed innymi, dufny w bogactwo swoje - a
kobiety ich były z książkami, w czepeczkach białych, wiązanych pod brodę, i w katanach z
cienkiego sukna... a potem jeszcze szli z wsi dalszych, z przysiółków różnych, z domów w
lasach rozsypanych, z trackich bud, ze dworów, że kto by tam zapamiętał i wyliczył!...
A między tym gąszczem zwartym, kolebiącym się i szumiącym jak bór, gęsto się bieliły
kapoty Lipczaków i czerwieniały chusty kobiet.
Kościół był zapchany do cna, aż do tego ostatniego miejsca w kruchcie, że którzy byli
ostatni, to już na mrozie pod drzwiami pacierz mówili.
Ksiądz wyszedł ze mszą pierwszą, organy zagrały, a naród się zakołysał, pochylił i na
kolana padł przed majestatem Pańskim.
I już cicho było, nikt nie śpiewał, a modlił się każdy wpatrzony w księdza i w tę świeczkę,
co płonęła wysoko nad ołtarzem, organy huczały przyciszoną a tak tkliwą nutą, że mróz
szedł przez kości, czasem ksiądz się odwrócił, rozkładał ręce, powiadał w głos łacińskie
święte słowo, to naród wyciągał ramiona, wzdychał głęboko, pochylał się w skrusze pobożnej,
bił się w piersi i modlił żarliwie.
Potem zaś, gdy się msza skończyła, ksiądz wlazł na ambonę i prawił długo, nauczał o
tym dniu świętym, przestrzegał przed złem, gromił, rękami wytrząchał i grzmiał tym słowem
palącym,- że jaki taki westchnął ciężko, kto się bił w piersi, kto się w sumieniu z win kajał,
kto się zamedytował, któren znów co miętszy, a kobiety zwłaszcza, płakał - bo ksiądz mówił
gorąco a tak mądrze, że każdemu to szło prosto do serca i do rozumu, juści, że tym ino, co
słuchali, bo wiela było takich, których śpik morzył z gorąca.
A dopiero przed drugą mszą, kiej już naród skruszał nieco modleniem się, huknęły znowu
organy i ksiądz zaśpiewał:
W żłobie leży, któż pobieży.
Naród się zakołysał, powstał z klęczek, wraz też pochwycił nutę i pełnymi piersiami, a z
mocą ryknął jednym głosem:
Kolędować małemu !
Zatrzęsły się drzewa i zadygotały światła od tej serdecznej wichury głosów.
I już, tak się zwarli duszami, wiarą i głosami, że jakby jeden głos śpiewał i bił pieśnią
ogromną, ze wszystkich serc rwiącą, aż pod te święte nóżeczki Dzieciątka.
Gdy już i drugą mszę wysłuchali, organista jął wycinać kolędy na taką skoczną nutę, że
ustoić było trudno, to się kręcili, przedeptywali, odwracali do chóru i wesoło pokrzykiwali
kolędy za organami.
Jeden ino Antek nie śpiewał z drugimi, przyszedł był z żoną i ze Stachami, puścił ich naprzód,
a sam ostał przy ławkach, nie chciał już zabierać dawnego miejsca pomiędzy gospodarzami
przed ołtarzem, właśnie się był rozglądał, gdzie by przysiąść, kiedy spostrzegł ojca
wraz z całym domem, przepychali się środkiem, a Jagna szła na przedzie.
Usunął się pod świerk i już z niej oka nie spuścił, bo widna była z dala przez wzrost, siadła
w ławce z brzega zaraz, przy przejściu - nawet nie myśląc o tym i nie wiedząc, cisnął się
przez gęstwę uparcie, aż dostał się obok niej, a gdy podczas mszy przyklękali, uklęknął i tak
się przychylił, że głową dotykał jej kolan.
Nie spostrzegła go od razu, bo stoczek, przy którym modliła się na książce, rozkrążał tak
mdłe światło i gałęzie świerków tak przysłaniały, że nic pobok nie dojrzała, dopiero w czasie
Podniesienia, gdy uklęknęła i bijąc się w piersi pochyliła głowę - spojrzała w bok bezwiednie
zamarło jej serce, skamieniała z radości, nie śmiała się ruszyć, nie śmiała spojrzeć po raz drugi,
bo snem się jej wydało to widzenie, majakiem, niczym więcej... Przywarła oczy i długo,

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595