Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Nie cygań w żywe oczy, hale, myśli, że z głupim ma sprawę...
- Jak tego Pana Boga kocham, tak czystą prawdę rzekłem.
- Lis jucha; leci, wywąchuje, kręta się, a ogonem ślad zaciera, żeby nawet wiatru za nim
nie złapać i szkody nie pomścić.
- Że na weselu byłem, o toś, widzę, krzyw na mnie ! Prawda, byłem, nie wypieram się,
musiałem ano pójść, sam ksiądz namawiał i niewolił, żeby obrazy boskiej z tego nie wyszło,
że dzieci osobno, a ociec osobno.
- Z namowy księdza poszedłeś, powiedz to drugiemu, uwierzy, ale nie ja. Drzesz ty starego
za to przyjacielstwo, jak się ino da, z próżnymi rękami nie odchodzisz...
- Ino głupie nie bierą, jak im dają, ale przeciw tobie nie nastaję, nie, niech cała wieś powie,
spytaj się Jagustynki, ona cięgiem przesiaduje u starego, już nawet mówiłem ojcu o zgodzie
z tobą... zrobi się to... uładzi... wyrychtuje na glanc...
- Psów se gódź, nie mnie, słyszysz! Nie prosiłem cię o wojnę, to mie i ze zgodą nie żeń,
widzisz go, jaki mi przyjaciel! Zrobiłbyś zgodę, byś ino mógł mi zwlec z grzbietu choćby ten
kożuch ostatni... Mówię ci raz jeszcze, całkiem mnie poniechaj i z drogi mi schodź, bo jak
mnie kiedy złość rozbierze, to ci tych wiewiórczych kudłów nadrę i żeber pomacam, nie
obronią cię i strażniki,
choć z nimi trzymasz. Zapamiętaj to sobie!
Odwrócił się i poszedł nie obejrzawszy się nawet na tamtego, któren z rozdziawioną gębą
na środku drogi ostał.
- Cygan ścierwa, ze starym trzyma i do mnie z przyjacielstwem występuje, a obu by nas z
torbami puścił, by ino mógł.
Nie uspokoił się rychło po tym spotkaniu, bo do tego nie wiodło mu się jakoś dzisiaj od
samego rana; ledwie był wziął się do czesania, wyszczerbił się topór na sęku, a potem zaś,
zaraz z przypołudnia, drzewo przygnietło mu nogę, cud prawdziwy, że nie pękła, ale musiał
but zezuwać i okładać lodem, bo napuchła i srodze bolała... A do tego i Mateusz dzisiaj był
rozżarty jak ten pies, kłócił się ze wszystkimi, wciąż mu było źle, wciąż mało, krzyczał, poganiał,
a z nim to jakby wyraźnie zwady szukał, że ino, ino do czego gorszego nie przyszło.
Tak się już dziwnie składało, bo nawet tej kaszy, którą miał Franek zrobić na dzisiaj, a o
którą Hanka mu co dnia głowę suszyła, nie zrobił i zastawiał się brakiem czasu.
W chałupie też było niezwyczajnie, Hanka chodziła strapiona i zapłakana, bo Pietruś leżał
w gorączce jakoby w ogniu, że musiała wołać Jagustynki, aby chłopca okadziła i przemierzyła,
bo obsunąć się musiał.
Właśnie przyszła podczas kolacji, przysiadła przed kominem, rozglądała się kryjomo po
izbie i dziwną ochotę miała gadać, ino że mało wiele odpowiadali oboje, to zaraz wzięła się
oglądać chłopca i lekować...
- Pójdę do młyna, przypilnuję, bo inaczej nie zrobią!- powiedział biorąc za czapkę.
- Ociec nie mogliby to iść zasypywać?...
- Sam pójdę, to pewniej kasza będzie! - I poszedł spiesznie, zły był, wzburzony i tak na
wnątrzu rozciepany jako to drzewo samotne na wichurze , a przy tym drażniło go wszystko w
chałupie, niecierpliwiło, a najbarzej te obmacujące, złodziejskie oczy Jagustynki.
Wieczór był cichy, niemroźny, bo jakoś od rana sfolżało mocno, gwiazd było niewiele,
ino gdzieniegdzie, jak przesłony, drgała jaka w dalekościach, wiatr pociągał od lasów, a z nim
szedł daleki szum, głuchy, jękliwy przed odmianą, psy gęsto naszczekiwały po wsi, a co trochę
suły się kurzawą śniegi, otrząsane z drzew... dymy tłukły się po drodze - a powietrze było
wilgotnawe, przejmujące.
We młynie, że to przed świętami, sporo było ludzi ; tych , których zboże się mełło, warowali

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595