Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

bo niezgorzej przezierał Mateusza.
- Przyrychtuję ja cię, ścierwo, na taką kapustę, że cię psi nie zjedzą, zmięknie ci rura, nie
będziesz się puszył i wynosił - wyrwało mu się jednego razu na robocie, aż Bartek posłyszał i
rzekł:
- Poniechajcie go, płacą mu za to, by poganiał! - Nie rozumiał stary.
- Nawet pies mnie mierzi, kiej po próżnicy szczeka.
- Za bardzo bierzecie do serca, jeszcze się wama zapiecze wątroba, a uważam, że i do roboty
gorącujecie się...
- Bo mi zimno - rzucił byle co.
- Z wolna trza wszystko, po porządku, z wolna, a i Pan Jezus mógł świat stawić w jeden
dzień, a wolał go robić bez cały tydzień, odpoczywający... robota nie ptak, nie pofrunie, a
narywać się la młynarza czy tam innego, jaka wam wola i mus... a Mateusz jest od tego, kiej
ten piesek, co strzeże chudoby, będziecie się to nań źlili za szczekanie?...
- Powiedziałem, jak to uważam. Gdzieście to latową porą bywali, żem was we wsi nie ujrzał?
- zapytał, aby zmienić rozmowę.
- Niecoś się robiło, niecoś świat Boży oglądało, oczy pasło i duszy rosnąć pomagało... -
powiadał wolno obciosując drzewo z drugiej strony, prostował się czasem, rozciągał, aż mu
stawy trzaskały, a fajki z zębów nie puszczał i rad prawił.
- Robiłem z Mateuszem przy nowym dworze, ale że poganiał i zwiesna była na świecie,
pachniało słonko, tom go rzucił, a szli natenczas ludzie do Kalwarii - poszedłem z nimi, by
odpustu dostąpić i świata coś niecoś przejrzeć.
- Daleko to do onej Kalwarii?
- Dwa tygodnie szlim, aż za Krakowem, alem nie doszedł. W jednej wsi, gdzieśmy połedniowali,
stawiał gospodarz chałupę, a tyle się na tym rozumiał, co koza na pieprzu, zeźliłem
się, skląłem juchę, bo drzewa namarnował, i ostałem u niego, że to i prosił. Bez dwa miesiące
wyrychtowałem mu dom, że na dwór patrzył, aż mnie za to chciał swatać ze swoją siostrą,
wdową, co wpodle na pięciu morgach siedziała.
- Pewnikiem stara.
- Bogać ta młoda, ale niczego jeszcze, a jakże, tyla że ino łysawa zdziebko, koślawa i
świdrem patrzała, ale na gębie gładka, kiej bochen, którego myszy bez parę niedziel obgryzały,
galanta kobieta, dobra, wyżerkę miałem sielną - a to jajecznica z kiełbasą, a to gorzałka
z tłustością, a to inne smaki były, a tak się znarowiła do mnie, że dzień w dzień pod pierzynę
była puszczać gotowa... ażem w nocy się wyniósł we świat...
- Nie było się to przyżenić, zawżdy pięć morgów...
- I zawszony kożuch po nieboszczyku. A mnie co po kobiecie! Z dawna mi już obmierzło
to babie nasienie, z dawna! A to nic jeno krzyczy, wrzeszczy, lata, jako te sroki na płocie, wy
słowo, a ona dwudziestu kiej grochowinami trzęsie... wy macie rozum, a ona ino ozorem zamiata.
Mówisz kiej do człowieka, a ta ni wyrozumie, ni rozważy, jeno bele co klepie. Powiadają,
że Pan Jezus dał kobiecie ino pół duszy i musi być to prawda... a drugą połówkę diabeł
miał narządzić...
- Są i mądre pono, są... - rzekł melancholijnie.
- To i białe wrony pono są, ino że nikto ich nie widział !
- Nie mieliście to swojej kobiety, co?
- Miałem, miałem!... - urwał nagle, wyprostował się i zapatrzył siwymi oczami w dale,
stary już był, zeschły na wiór, żylasty, prosty - ino się jakoś przygarbił teraz i fajka mu latała
w zębach, a łypał powiekami prędko, prędko.
- Schodzi, wciągać! - wrzeszczał chłop od pił.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595