Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

nic koło siebie! Westchnęła boleśnie; nieletko jej było na duszy, nie - nie drujkość czuła ano
w sercu miodową, a ten gorzki piołun! Mój Jezu, inaczej mają drugie, choćby i te komornice,
a lepiej. - A tu na jej głowie wszystko leży, turbuj się, zabiegaj, starunek o wszystkim miej,
kłopocz się, ani zagadać do kogo, ni się przed kim wyżalić! Niechby ją skrzyczał, niechby
nawet i zbił, wiedziałaby, że w chałupie jest chłop czujny, nie drewno. A ten nic, czasem
burknie kiej pies zły abo i spojrzy, że jakby kto mrozem oblał duszę - ani przemówić do niego,
ni przystąpić z tym szczerym sercem, jak to zwyczajnie bywa w małżeńskim stanie abo i
w przyjacielstwie. Hale, powiesz co, użalisz się, juści! Co mu ta kobieta, co żona tyla, bych
chałupy pilnowała, jeść uwarzyła i dziecisków strzegła. Abo to dba o co?... Bo to kiej przyhołubi,
popieści, dobrością zniewoli, przygarnie mocno, ugwarzy się! Nie stoi on o to wszystko,
nie! Ino się cięgiem myśleniem górno nosi, jak obcy zachowuje, że i nie wie, co się wedle
niego dzieje! A ty, człowieku, sama bierz wszystko na swoją głowę, sama cierp, wydzieraj
się, turbuj, a jeszcze ci i tym dobrym słowem nie odpłaca!...
Nie mogła już powstrzymać bolesnego zalewu żałości ni łez, uciekła do krów, za przegrodę,
wsparła się na żłobie i cicho chlipała, a gdy krasula poczęła sapać i lizać ją po głowie i
plecach, buchnęła głośną skargą...
- I ciebie zbraknie, bydlątko, i ciebie... przyjdą tu wnet... stargują... postronek ci za rogi
założą... poprowadzą... we świat cię powiedą, żywicielko nasza... w cały świat!... - szeptała
obejmując ją za szyję i tuląc rozbolałą duszę do tego stworzenia czującego. Nie powstrzymywała
jęków ni płaczu, bo wstawał w niej nagły, mocny bunt. Nie, tak być nie może dłużej,
krowę sprzedadzą, jeść nie ma co, a on siedzi, roboty nie szuka, do młócki, choć proszą, nie
idzie, a choćby i ten złoty groszy dwadzieścia zarobił na dzień, na sól by było, na okrasę, kiej
już i tej kapki mleka zbraknie!
Wróciła do izby.
- Antek! - powiedziała ostro, śmiele, gotowa wszystko wypowiedzieć.
Podniósł na nią ciche, zaczerwienione oczy i tak spojrzał smutnie a żałośnie, że jej dusza
struchlała, opadł ją gniew, a serce zatłukło się litością...
- Mówiłeś, by przyszli po krowę? - rzekła cicho i dziwnie miękko.
- Pewnie już idą, bo tam na drodze coś pieski jazgoczą...
- Ni, w Sikorowym obejściu naszczekują - powiedziała wyjrzawszy.
- Przed połedniem się obiecali, to ino ich patrzeć.
- Musimy to przedać, co?
- Jakże, grosza potrzeba, paszy też la dwóch nie starczy... musimy, Hanuś, cóż poredzić...
szkoda krowy... juści... ale kto nie ma grosza, nie umacza i nosa... - mówił cicho i z taką dobrocią,
że Hance stajała dusza, a serce zaczęło się trzepotać radością i nadzieją; patrzyła mu w
oczy jak ten pies wierny i słuchliwy, że już w tym oczymgnieniu nie żałowała krowy ni niczego.
Spoglądała ino pilnie, bez udręki w tę twarz umiłowaną, a słuchała tego głosu, co jak
ogień szedł przez serce i rozgrzewał ją dobrocią i rozczuleniem.
- Juści, że trzeba... Jałowica ostanie, ocieli się jakoś w półpoście, to się jeszcze tej kapki
mleka doczekamy przywtórzyła, byle ino on mówił dalej.
- A jakby zbrakło paszy, to się dokupi.
- Owsianki cheba, bo żytniej starczy do zwiesny. Ociec, odwalcie kopczyk, trza zajrzeć,
czy ziemniaki nie przewiane.
- Siedźcie, za ciężka la was robota, ja odkopię.
Podniósł się, zdjął kożuch, zabrał łopatę i wyszedł przed dom. '
Śniegu było prawie równo z dachem, bo dom stał na wydmuchu, za wsią prawie, o dobre

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595