Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Ino Grzela z wojska do dom powróci, to niechta se Antek na żoniną gospodarkę wróci...
nie dam...
- Niech będzie pochwalony! - zabrzmiał jakiś głos.
- Na wieki!... - odrzucił machinalnie i skręcił z drogi w szerokie i długie opłotki, bo wójtowa
osada leżała trochę w głębi.
W oknach się świeciło i pieski ujadać poczęły.
Wszedł prosto do świetlicy.
- Wójt doma? - zapytał tłustej kobiety, klęczącej przykołysce i karmiącej dziecko.
- Zarno wrócą, pojechał po ziemniaki. Siadajcie, Macieju, a dyć i ci też czekają na niego -
wskazała ruchem
brody na dziada siedzącego przy kominie; był to ten stary ślepiec, wodzony przez psa;
czerwonawe światło szczap ostro opływało jego ogromną, wygoloną twarz, łysą czaszkę i
szeroko otwarte oczy, zasnute bielmem, nieruchomo tkwiące pod siwymi, krzaczastymi
brwiami...
- Skąd to Pan Bóg prowadzi? - zapytał Boryna, siadając po drugiej stronie ognia.
- Ze świata, a skądże by, gospodarzu? - odpowiadał wolno rozlazłym, jęczącym, iście
proszalnym głosem i nadstawiał pilnie uszów, a wyciągnął tabakierkę.
- Zażyjcie, gospodarzu.
Maciej zażył rzetelnie i kichnął raz po raz trzy razy, aż mu łzy w oczach stanęły.
- Tęga jucha! - i rękawem tarł załzawione oczy.
- Niech wam będzie na zdrowie. Peterburka, dobrze ano robi na oczy.
- Wstąpcie jutro do mnie, krowem dorznął, to się tam jaka sztuczka la was znajść znajdzie.
- Bóg zapłać... Boryna, widzi mi się, co?...
- A juści, żeście to rozeznali?... no, no.
- Po głosie ino, po gadaniu.
- Cóż ta we świecie słychać? Wędrujecie cięgiem?
- Moiściewy, a cóż by! - A to źle, a to i dobrze, a to i różnie, jak we świecie. A wszyscy
piszczą, a narzekają, jak przyjdzie dziadowi co dać abo i drugiemu, ale na gorzałę mają.
- Prawdę rzekliście, bo ano tak i jest.
- Ho, ho! tyle roków się człek telepie po tej świętej ziemi, to się i wie różnie.
- A gdzieście to podzieli tego znajdę, co was prowadzał łoni? - zapytała wójtowa.
- Poszedł se ścierwa, poszedł, wyłuskał on mi dobrze torbeczki... Miałem coś grosza od
ludzi ochfiarnych, com go niósł na wotywy do Częstochowskiej Panienki, to mi jucha podebrał
i poszedł we świat! Cichoj, Burek! bo to pewnikiem wójt! - pociągnął sznurkiem i pies
warczeć przestał.
Zgadł, bo wójt wszedł, bat rzucił w kąt i od progu wołał:
- Żono, jeść, bom głodny kiej wilk - jak się macie, Macieju; a wy czego, dziadu?...
- Ja do was, Pietrze, wedle tej mojej sprawy, co ma być jutro.
- Ja zaś se poczekam, panie wójcie. Każecie w sieniach - dobrze i tam będzie, a ostawicie
przy ogniu, że to stary jestem, ostanę, a dacie tę miseczkę ziemniaków abo i chleba skibkę, to
pacierz za was zmówię jeden abo i drugi... jakbyście dali gotowy grosz abo i dziesiątkę...
- Siedźcie se, dostaniecie i kolację, a chcecie, to zanocujcie...
I wójt siadł do miski, okrytej parą świeżo utłuczonych ziemniaków i polanych obficie
skwarkarni, w drugiej donicy stało zsiadłe mleko.
- Siadajcie, Macieju, z nami, zjecie, co jest - zapraszała wójtowa, kładąc trzecią łyżkę.
- Bóg zapłać. Przyjechałem z boru, tom se już dobrze podjadł...
- Bierzcie się ano za łyżkę, nie zaszkodzi wam, teraz już wieczory długie...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595