Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Podjem se choć raz do syta! Dostaniesz, piesku, swoje, dostaniesz, nie skomlij ino...
Wziął się ostro do kiełbasy, ale nie mógł, nie chciało mu się zupełnie, rosło mu w ustach.
- Mój Jezus, tyle kiełbasy, tyle mięsa... a nie mogę...całkiem nie mogę.
Darmo probował, oblizywał, wąchał. nie mógł, ręka mu opadła bezsilnie, chował więc
pod słomę, nie puszczając z garści.
- Mój Boże, tyla tego, że nigdy w życiu nie miałem, a nie mogę.
Żałość ścisnęła mu duszę i łzy pociekły po twarzy, płakał rzewnie, aż sięzanosił, jak to
dzieciątko ukrzywdzone.
- Potem se zjem, odpocznę nieco i bal se sprawię - pomyślał.
Ale i potem nie mógł, zapadał w sen, nie popuszczając kiełbasy z garści, nie czując jednak,
że Łapa mu ją po cichu obgryzał...
Otrzeźwiał nagle, bo po wieczerzy muzyka gruchnęła w chałupie z taką mocą, aż ściany
stajni drygały i przestraszone kury gdakały z chlewów.
Wrzaski buchnęły we świat i pryskały od domu niby te ognie czerwone w noc ciemną,
niby grzmoty buchały po stajni.
Hulanka tam już szła siarczysta, śmiechy, wesołość, zabawa, a raz w raz ziemia dudniała
od przegonów i pisk dzieuszyn rozdzierał powietrze.
Kuba nasłuchiwał zrazu, ale rychło zapomniał o wszystkim, sen go brał i niósł w ćmę jakąś
wrzawliwą, jakby pod wody szumiące... na dno rozwytych wichurą borów.
A gdy wesele ostrzej lunęło wrzawą i trzaski hołubców, bitych zapamiętale, dom zda się
roznosiły, budził się nieco, wychylał duszę z ciemnicy, podnosił z niepamięci, wracał z dalekości
przerażających i słuchał.
A czasem jeść probował albo szeptał cicho, serdecznie:
- Ceśka, Ceś, Ceś!
Ale już dusza wychodziła z niego powoli i niesła się we światy, jako ten ptaszek Jezusowy,
kołowała jeszcze błędnie, oderwać się nie mogła jeszcze, że przywierała czasami do ziemie
świętej, by odpocząć z utrudzenia, utulić swój płacz sierocy we wrzawie ludzkiej; między
kochane zachodziła, wśród żywe szła, do bratów wołała żałośnie i u serc prosiła pomocy, aż
mocą Jezusową skrzepiona i miłosierdziem, niesła się na jakieś pola wiośniane, na te Boże
ugory ogromne, nieobjęte, wieczną światłością oprzędzone i weselem wiecznym.
I wyżej leciała, dalej, dalej, aż tam...
...Aż tam zaś, gdzie już nie dosłyszy człowieczego płakania ni żałosnego skrzybotu duszy
wszelkiej...
...Tam zaś, gdzie ino pachnące lilie wioną, gdzie kwietne pola miodną słodkością szumią,
gdzie ciekną rzeki gwiezdne po dnach barwionych rzęsiście, gdzie wieczny dzień.
...Tam zaś, gdzie ino ciche modlenie płynie i dymy pachnące wleką się cięgiem, jako te
mgły, dzwonki brzęczą i organy cicho grają, i święta ofiara odprawuje się ciągle, i naród już
bezgrzeszny, i aniołowie, i święci pośpiewują spólnie chwałę Pańską, w ten kościół święty,
nieśmiertelny, Boży! Gdzie ino duszy człowiekowej modlić się a wzdychać, a płakać z radości
i weselić się z Panem w wiek wieków.
Tam się ano rwała dusza umęczona i odpocznienia tęskliwa, Kubowa dusza.
Dom zaś tańcował wciąż i weselił się całym sercem, ochotniej nawet niźli wczoraj, bo
poczęstunek był sutszy i barzej niewolili gospodarze. Wodzili się też w tanach do upadłego.
Wrzeli już niby ten ukrop na mocnym ogniu, a co przysłabli zdziebko, muzyka grzmiała
z nową siłą, że jako łan, uderzony wichurą, ino się przyginali, brali rozmach, niecili rum nogami
i z krzykiem szli w nowy tan, ze śpiewami, a huczno, tłumno i ogniście.
Że już im dusze całkiem stajały od gorącości, krew kipiała warem, rozum odchodził, serca

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595