Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

szedł...do tańca się brał... i podjadłby nieco, bo jeść mu się chce...
- Leż spokojnie i nic się nie ruchaj, jadła dostaniesz rychło, powiem Józi.
Roch go pogłaskał po twarzy i wyszli z Jambrożym na podwórze.
- Do rana wykipi, uśnie cicho jak ptaszek, bo krew go całkiem odeszła.
- Księdza mu trzeba przywieźć, póki przytomny!
- Kiej ksiądz pojechał na wieczór do Woli, do dziedziców.
- Pójdę po niego, zwlekać nie można!
- Do Woli jest mila, po nocy i przez las nie traficie. Stoją tu gotowe konie ludzi, co mają
po wieczerzy odjeżdżać, bierzcie je i jedźcie.
Wyprowadzili konie na drogę i Roch siadł.
- A nie zapominajcie o Kubie, trzeba go przypilnować! - zawołał ruszając.
- Nie ostawię go samego, nie zapomnę..
Wnet jednak zapomniał; tyle baczył, że Józi powiedział o jadle, a sam wrócił za stół, do
butelki mocno się przypiął i tak serdecznie, że rychło o Bożym świecie nie wiedział
Józka zaś, że to poczciwe było dziewczątko, co tylko mogła, nazbierała na miseczkę,
wódki w półkwarcie nalała sporo i zaniesła ochotnie.
- Kuba, przejedzcie ździebko, użyjcie i wy wesela!
- Bóg ci zapłać! Kiełbasa widzi mi się czujna, wieje od niej.
- Dyć umyślnie przypróżałam, byście posmakowali.- Wraziła mu miskę w ręce, bo ciemno
było w stajni.- Wypijcie przódzi wódkę.
Wszystko wypił do dna.
- Posiedź zdziebko, tak mi się samemu ckni...
Począł glamać, pogryzać, żuć, ale nie mógł nic przełknąć.
- Weselą się, co?
- Takie wesele, tyla narodu, żem w życiu nie widziała większego.
- Borynowe przeciech, to nie dziwota! - szepnął z dum - Juści, a ociec się tak weselą i
cięgiem za Jaguusia chodzą, cięgiem.
- Jakże... urodna, piękna na gębie, kieby jaka pani dworska!
- Wiecie, a Szymek Dominikowej to się ma do Nastki Gołębianki.
- Stara nie pozwoli, u Nastki z dziesięć gęb siedzi na trzech morgach.
- Toteż ich rozgania, gdzie dopadnie, i srodze pilnuje.
- Wójt jest?
- Zabawia drugich i najbardziej pyskuje, a Jambroży także.
- Jeszcze by nie, kiej na takim weselu są, u takiego gospodarza! Nie wiesz, co u Antków?
- zapytał cicho.
- Jakże, skoczyłam do nich na zmroku, dzieciom poniesłam mięsa, placków, to chleba...
Z chałupy me wypędził i ciepnął za mną, com przyniesła... Zawziął się silnie i taki zły, taki
zły... a bieda u nich w chałupie i ten płacz... Hanka ino się kłóci z siostrą, że się już pono i do
kudłów brały.
Nie odrzekł na to, nos ostro wycierał, a prędzej dychał jakoś.
- Józia - rzekł po chwili - klacz postękuje jakoś i pokłada się już od wieczora, pewnie jest
na oźrebieniu...trza by przypilnować. Picie jakie narządzić. Jak to se stęka! Biedota kochana,
a ja nic nie potrafię pomóc...okrutniem słaby... bez mocy całkiem...
Zmęczył się i zamilkł, i jakby zasypiał.
Józka odeszła spiesznie.
- Cesiu! Ceś, Ceś... - zawołał przytomniejąc.
Klacz zarżała przeciągle i rzuciła się na uwięzi, aż łańcuch zabrzęczał.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595