Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

poszedł do Kuby odbierać strzelbę.
Nie spostrzegli nawet jego wyjścia, bo Jambroży nie przerywał cyganienia, a Wachnikowa
wtórowała niby na basetli, tak im zeszło do samej wieczerzy; już muzyka przycichła, stoły
poustawiali i grzechotano miskami, a oni wciąż się pośmiewali.
Darmo Boryna zapraszał do jadła, nikt nawet nie słyszał. Potem Jaguś raz po raz przywtarzała,
by szli, to ją wójt wciągnął do kupy, usadził przy sobie i za rękę trzymał.
Dopiero Jasiek, z przezwiska Przewrotny, krzyknął w głos:
- Do misek chodźta, ludzie, bo stygnie!
- Cichoj, głupi, znajdzie się i la ciebie miska do wylizania !
- Jambroży ino cyganią, aż się kurzy, i myślą, że mu kto wierzy...
- Jasiek, coć dadzą w pysk, bierz, bo twoje, ale mnie nie ruchaj, nie uredzisz.
- A spróbujmy się! - odkrzyknął parob, że to głupawy był i słowa nie wyrozumiał.
- Wół tak samo poredzi albo i lepiej.
- Jambroży po księdzu wynoszą, to myślą, że ino sami mądrzy !
- Wpuść cielę do kościoła, a też ino ogon wyniesie! Głupia! - mruknął zeźlony.
Bo to matka Jaśkowa chciała bronić syna. Ruszył też pierwszy do stołów, a za nim insi
jęli zajmować miejsca, a śpiesznie, bo już kucharki wnosiły dymiące miski i smaki wiały po
izbie.
Usadzili się po starszeństwie i jak przystało na przenosinach, z Dominikową i jej chłopakami
w pośrodku; druhny i drużbowie zasiedli razem, przy sobie, a Boryna z Jagusią ostali na
izbie, by posługiwać i mieć baczenie na wszystko.
Cicho się zrobiło, tyla że za oknami dzieci wrzeszczały i tuzowały się między sobą, a Łapa
z ujadaniem obiegał dom i darł się do sieni, naród zaś w cichości a z powagą porał się z
jadłem i ochotnie bódł miski czubate, ino łyżki skrzybotały o wręby i szkło brząkało w kolejkach.
Jagusia zaś cięgiem zapraszała i prawie każdemu z osobna podtykała czy mięso, czy czego
innego zarówno, a niewoliła, bych sobie nie żałowali; składnie jej to szło, i tak utrafnie
każdemu to słowo przypochlebne powiadała, i taką urodnością się wszystkim miliła, że niejeden
z parobków chodził za nią tęskliwymi oczyma, a matka aże rosła z kuntentności, odkładała
łyżkę, by się no patrzeć na nią i cieszyć.
I Boryna to widział, bo gdy szła do kucharek, leciał za nią, dopędzał w sieniach, ogarniał
mocno i sielnie całował.
- Gospodyni moja kochana! A dyć, kiej ta dworska pani, tak se godnie poczynasz i radzisz!
- A bom to nie gospodyni! Idźcie no do izby, Gulbas z Szymonem czegoś odęci siedzą i
mało co pojadają. Przepijcie do nich!...
Juści, że jej słuchał i robił, co chciała! A Jagusi było dziwnie wesoło na duszy i ochotnie.
Gospodynią się poczuła i nie byle jaką, panią prawie, to i rządy same jej jakoś w ręce szły, a z
nimi i powaga w niej rosła, i harność pełna mocy a spokojności! Nosiła się po izbach swobodnie,
doglądała wszystkiego bystro i tak mądrze kierowała, jakby już nie wiada od kiela na
swoim gospodarzyła.
- Jaka jest, wnet stary rozpozna i jego to rzecz, ale widzi mi się, że gospodyni będzie z
niej sielna - szepnęła Ewka do Jagustynki.
- Mądra i Kaśka, jak pełna faska! - odparła przekąśliwie. - Będzie tak, póki jej stary nie
obmierznie, od kiela nie zacznie ganiać za parobkami...
- Tego nie zrobi, ino że Mateusz jest w odwodzie, nie poniecha jej przecież.
- I... poniecha! Zmusi go do tego ktoś drugi, zmusi...
- Boryna?
- Hale, Boryna! Jest ktoś mocniejszy od obu... jest...niech no ten czas nadejdzie, a zobaczycie

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595