Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

bogatsze, a wszystko krewniacy, powinowaci i kumy Borynów i Paczesi, a drudzy zasie znajomkowie
to i z dalszych wsiów zjechali.
Juści, że ni Kłęba, ni Winciorków, ni tych morgowych biedot nie było, ni tego drobiazgu,
co po wyrobkach chodził i zawżdy ze starym Kłębem trzymał... Nie dla psa kiełbasa, nie dla
prosiąt miód!
Dopiero w jakie dwa pacierze otwarli drzwi komory i organiścina z młynarzową wywiedły
Jaguś na izbę, a druhny otoczyły ją wiankiem, a tak strojne i urodne wszystkie, że kwiaty
to były, nie kwiaty, a ona między nimi najśmiglejsza i kieby ta róża najśliczniejsza stojała w
pośrodku, a cała w białościach, w aksamitacln, w piórach, we wstęgach, w srebrze a złocie -
że się widziała niby ten obraz, co go naszają na procesjach, aż przycichło z nagła, tak oniemieli
i dziwowali się ludzie.
Hej ! Jak Mazury Mazurami, nie było śliczniejszej !
Wnet drużbowie zrobili rumor i gruchnęli z całych piersi:
Rozgłaszaj, skrzypku, rozgłaszaj!
A ty, Jaguś, ojca, matkę przepraszaj -
Rozgłaszaj, flecie, rozgłaszaj!
A ty, Jaguś, siostry, braci przepraszaj!...
Boryna wystąpił, ujął ją za rękę i przyklęknęli, a matka obrazem ich przeżegnała i jęła
błogosławić, i wodą święconą kropić, aż Jaguś z płaczem padła do nóg macierzy, a potem i
drugich podejmowała, przepraszała i żegnała się ze wszystkimi. Brały ją kobiety w ramiona,
obejmowały i podawały sobie, aż się popłakali społem, a Józia najrzewliwiej zawodziła, bo
się jej matula nieboszczka przypomniała.
Wysypali się przed dom, ustawili w porządku należytym i ruszyli pieszo, bo do kościoła
było ze staje.
Muzyka szła przodem i rznęła ze wszystkich sił.
A potem Jagnę wiedli drużbowie - szła bujno, uśmiechnięta przez łzy, co jej jeszcze u
rzęs wisiały, weselna niby ten kierz kwietny i kiej słońce ciągnąca wszystkich oczy; włosy
miała zaplecione nad czołem, w nich koronę wysoką, ze złotych szychów, z pawich oczek i
gałązek rozmarynu, a od niej na plecy spływały długie wstążki we wszystkich kolorach i leciały
za nią, i furkotały kieby ta tęcza; spódnica biała rzęsisto zebrana w pasie, gorset z błękitnego
jak niebo aksamitu wyszyty srebrem, koszula o bufiastych rękawach, a pod szyją bujne
krezy obdziergane modrą nicią, a na szyi całe sznury korali i bursztynów aż do pół piersi
opadały.
Za nią druhny prowadziły Macieja.
Jako ten dąb rozrosły w boru po śmigłej sośnie, tak on następował po Jagusi, w biedrach
się ino kołysał, a po bokach drogi rozglądał, bo mu się zdało, że Antka w ciżbie uwidział.
A za nimi dopiero szła Dominikowa ze swatami, kowalowie, Józia, młynarzowie, organiścina
i co przedniejsi.
Na ostatek zaś całą drogą waliła wieś cała.
Słońce już zachodziło, wisiało nad lasami czerwone, ogromne i zalewało całą drogę, staw
i domy krwawym brzaskiem, a oni szli w tych łunach wolno, że aż się w oczach mieniło od
tych wstążek, piór pawich, kwiatów, czerwonych portek, pomarańczowych wełniaków, chustek,
kapot białych - jakoby ten zagon, rozkwitłymi kwiatami pokryty; szedł i pod wiatr z wolna
się kołysał a pośpiewywał, bo druhny raz w raz zawodziły cieniuśkimi głosami:
A jadą, jadą, wozy kołaczą -
A moja Jaguś, po tobie płaczą...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595